Podczas prac archeologicznych prowadzonych na terenie gdańskiego Westerplatte natrafiono na ludzkie szczątki. Przy zmarłym odkryto m.in. polski bagnet oraz guziki wojskowe, co sugeruje, że odnalezione kości należą do poległego w 1939 roku obrońcy polskiej placówki. Badacze przypuszczają, że może to być poszukiwany od lat legionista, który przed wybuchem wojny służył w Kielcach.
Przełomowego odkrycia dokonano w okolicach dawnej placówki „Fort” podczas nadzoru nad pracami ziemnymi związanymi z budową Muzeum Westerplatte.
Kości znajdowały się na głębokości około 2,5 metra, niedaleko żelbetowego schronu z 1911 roku, który we wrześniu 1939 roku służył polskim obrońcom jako ważny punkt oporu.
W pobliżu szczątków archeolodzy zabezpieczyli szereg osobistych przedmiotów wojskowych. Wśród nich znalazł się polski bagnet wz. 1929 wraz z pochwą i skórzaną żabką do pasa, a także dwa guziki mundurowe noszone przez szeregowych Wojska Polskiego w latach dwudziestych XX wieku.
Ślad prowadzący do gminy Solec nad Wisłą i Kielc
Zdaniem specjalistów z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zarówno miejsce pochówku, jak i odnalezione artefakty mocno uprawdopodobniają hipotezę, że natrafiono na doczesne szczątki legionisty Mieczysława Krzaka. Zginął on najprawdopodobniej w nocy 2 września 1939 roku w rejonie wspomnianego „Fortu”.
Mieczysław Krzak urodził się na początku 1915 roku w Boiskach w gminie Solec nad Wisłą.
Przed skierowaniem do Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte – gdzie pełnił funkcję celowniczego-obserwatora moździerzy w III plutonie – służył w 4. Pułku Piechoty Legionów w Kielcach.
Badania DNA dadzą ostateczną odpowiedź
Mimo obiecujących tropów, kierownictwo gdańskiego muzeum zachowuje ostrożność. Podkreśla się, że ostateczne potwierdzenie tożsamości poległego żołnierza będzie możliwe dopiero po przeprowadzeniu szczegółowych badań genetycznych.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis