Weekendowo
Egzystencja – wiersz lipskiego licealisty
Miliony godzin w […]
Miliony godzin w […]
słowa jak kamienie rzucane […]
smutna wieża samotności wznosi się w […]
Kocham cię Polsko jak serce w […]
Kraju mój co włosy wiatrem gładzisz […]
Oszustka – jak cień lecz udaje […]
A kiedy juz zajrzysz na strych […]
Odkryty dół nie straszy odkryty dół […]
Urywał się powoli Wiatr go […]
Niestety nie Nie zgadzam się Oczy […]
Dostaliśmy od rodzica jednego z uczniów […]
Komunikat do Czytelników, Czytelniczek i wszystkich […]