Kocham cię Polsko
jak serce w tajemnicy
szepcę do ciebie
wśród pól lipskich
wśród drzew soleckiego lasów
gdzie mgły nad Wisłą unoszą się cicho
jak myśli rozrzutne
jak wzrok pełen czasu
Tyś moja przestrzeń
w której się gubię
jak ptak bezmiar nieba kroplą osiada
gdzie w czerwieni maków odbicie znajduje
i gdzie złotem kłosów serce rozbrzmiewa
Twoje góry jak ramiona
cisza twoich jezior jak westchnienie
a lasy zielone to skryte rozmowy
Czasem mam żal
żeś w bólu poczęta
żeś raną zroszona
ofiarą po brzegi
lecz przecież tyś piękna
nie z tych ideałów
ale z krwi i z ziemi
co miłość rozplata
Więc składam ci kwiaty w wietrzne poranki
zostawiam na progach ciche spojrzenia
boś ty moim domem
choć burze się kłębią
ojczyzna
jak matka
na zawsze
na zawsze
Pięknie napisane 🙂..
tak zdolnych ludzi nam potrzeba