Dzień dobry. Odnośnie tych sesji RG w Ciepielowie.
List od czytelniczki.
Niestety usta mają zakneblowane wszystkie gminy, w tym również […].
Ludzie są tak ustawieni, że nikt nie ma prawa się odezwać, bo to grozi utratą pracy i stanowiska.
Odbywa się to tak: najpierw wszyscy schodzą się 10 – 15 minut przed planowaną sesją. Wójt na szybko mówi, co będzie, jaka uchwała i że chciałby, żeby radni bez komentarzy ją przyjęli, ponieważ jest ważna i strategiczna dla gminy.
Później obrady, każdy grzeczny i szybko i sprawnie przegłosowuje co trzeba.
Później ogłasza się koniec sesji, wyłącza kamery i wtedy zaczyna się o dziwo rozmowa, dopiero wtedy są zapytania radnych i sołtysów i omówienie spraw bieżących gminy, poza kamerami.
I tak jest w większości gmin.
Teraz w […]to nawet na sesjach nie ma sołtysów, nie są oni zapraszani na sesje. Kiedyś było tak, że byli Radni i Sołtysowie na sesjach, a na tych ważniejszych- tylko Radni, żeby soltysowie niewiele wiedzieli bo po co za dużo z ludźmi gadać. Nasi obecni sołtysowie dostają kasę i nie jeżdżą na sesje, nie są zapraszani, coś się zmieniło..
Nawet jeśli wcześniej nie mieli prawa głosu, to chociaż mieli jakąś świadomość o sprawach gminy, coś wiedzieli o gminie, o programach w gminie o tym co się dzieje, teraz jest wszechobecna niewiedza.
Niestety takie realia.
Te urzędy to tylko patologia z którą ciężko mi się pogodzić.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis