Tragedia! Zginęło 12 osób, jest wielu rannych




12 osób zginęło w wypadku polskiego autobusu w Chorwacji. Co najmniej 34 osoby są ranne. MSZ potwierdza, że wszystkie ofiary to polscy obywatele – pielgrzymi, którzy jechali do Medjugorie.

Do tragedii doszło nad ranem na autostradzie A4 na północ od Zagrzebia – między miejscowościami Jarek Bisaški i Podvorec.

Jak powiedział agencji AFP rzecznik chorwackiej policji Marko Muric:

autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu przy autostradzie.

Jak podała chorwacka telewizja publiczna HRT:

 Najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku polskiego autokaru było zaśnięcie kierowy.

 

Pojazd miał numery rejestracyjne z województwa mazowieckiego. Z ustaleń RMF FM wynika, że autokarem podróżowali pielgrzymi jadący do Medjugorie. Potwierdził to premier Mateusz Morawiecki.

Wszystkie osoby wydobyto z autokaru. 11 osób zginęło na miejscu, jedna zmarła w szpitalu. Co najmniej 34 osoby zostały ranne.

Jak podkreśla MSZ, są poszkodowani:

w różnym stopniu: od ran lekkich do ran ciężkich.

Jak powiedział reporterowi RMF FM rzecznik resortu dyplomacji Łukasz Jasina, Chorwaci już przesłali kondolencje do Warszawy z powodu tej tragedii.

Na miejsce wysłano naszych dyplomatów. Udają się tam również minister zdrowia Adam Niedzielski i wiceszef MSZ Marcin Przydacz, a także medycy i psychologowie z Zespołu Pomocy Medycznej.

 

Na miejsce wypadku jedzie także chorwacki minister spraw wewnętrznych.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że polecił wszcząć śledztwo w sprawie wypadku polskiego autokaru w Chorwacji.

Poleciłem, by w związku z katastrofą Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo z art. 173 par. 3 Kodeksu karnego.

 

Przepis ten przewiduję karę pozbawienia wolności od lat 2 do 12 dla sprawcy katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, której następstwem jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób.

Ambasada RP w Zagrzebiu uruchomiła infolinię + 385 148 99 414, pod którą członkowie rodzin ofiar wypadku autokaru w Chorwacji mogą uzyskać informacje.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*