“Molo” nad zalewem prawie gotowe!



Czas czytania: 1 minutę

O molu nad zalewem pisaliśmy w kontekście dziwnego przetargu. Wykonawca w pierwszym ogłoszeniu podał dwa razy wyższą cenę, potrzebne było drugie podejście.

Koszt to prawie 90 tysięcy. 72 metry kwadratowe. Wygląda dobrze. Nowa atrakcja.

Tylko dlaczego ktoś to nazwał “pomost spacerowy” a nie widokowy?

Burmistrz na sesji mówił, że chciałby jeszcze rowerki wodne lub podobne urządzenia. Ten pomost tego nie umożliwia. Potrzebny będzie kolejny?

W niezbyt odległym czasie szukaliśmy możliwości budowy podobnego pomostu na innym zbiorniku.

Szybki przegląd ofert.. Molo ze zdjęcia powyżej kosztuje około 35 tysięcy. Jest pływające. Umożliwia korzystanie z pływających urządzeń wodnych.

Poniżej lipskie “molo”.

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać

Nasza ankieta

Jak często korzystasz z Paczkomatów?

4 Komentarze

  1. Tego “czegoś” nie można nazwać molem, bo z definicji molo to konstrukcja wysunięta w głąb zbiornika wodnego prostopadle lub ukośnie do brzegu. Być może ja czegoś nie widzę, bo wydaje mi się, że ani to jedna, ani druga opcja. Atrakcją będzie na pewno. Wszyscy będą ogladać, jak molo nie powinno wyglądać. Czy inwestor i wykonawca na pewno znają definicję mola?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.