IPN pamięta o ofiarach niemieckich mordów w Starym Ciepielowie i Rekówce




W 80. rocznicę niemieckiej zbrodni na Polakach i Żydach w Starym Ciepielowie i Rekówce przedstawiciele IPN oddali hołd pomordowanym.

80. lat temu, 6 grudnia 1942, niemieccy żandarmi w Starym Ciepielowie otoczyli domostwa należące do rodziny Kowalskich, Obuchiewiczów i Kosiorów. W domu tych ostatnich schwytali dwóch ukrywanych przez Polaków Żydów, których zamordowali. Po południu zaprowadzili Kosiorów do stodoły i rozstrzelali małżeństwo wraz z sześciorgiem dzieci w wieku od 6 do 18 lat, a następnie podpalili budynek. Ze stodoły udało się wydostać jednemu z synów Kosiorów, który później został złapany, rozstrzelany i wrzucony do palącego się budynku.

Po dokonaniu mordu niemieccy żandarmi zajęli się rodzinami Kowalskich i Obuchiewiczów. Obie rodziny zgromadzili w domu tych ostatnich i dokonali podobnej masakry. Niektóre z rannych dzieci specjalnie pozostawili niedobite, by spłonęły żywcem. Jedna z córek Kowalskich wydostała się z płonącego budynku, jednak po przebiegnięciu kilkunastu metrów zginęła od niemieckich kul. Oprócz czwórki dorosłych żandarmi zabili dziewięcioro dzieci w wieku od 7 miesięcy do 16 lat. Z rodziny Kowalskich ocalał jedynie syn Jan, który w tym czasie uczył się krawiectwa u jednego ze swoich krewnych.

To nie był jednak koniec zbrodniczych niemieckich działań tego dnia. W tym samym czasie niedaleko Starego Ciepielowa, w Rekówce, rozgrywała się kolejna tragedia. Niemcy wkroczyli do gospodarstwa Kosiorów i Skoczylasów, gdzie pojmali trójkę dorosłych i sześcioro dzieci w wieku od 2 do 12 lat oraz znaleźli ślady po ukrywaniu Żydów. Wszystkich uwięzionych rozstrzelali. Piotra Skoczylasa wraz z synem Józefem znaleźli poza gospodarstwem. Józefowi udało się uciec, jednak jego ojca zamordowali. Przy Piotrze przebywał również jego drugi syn, Jan, którego Niemcy nie rozpoznali i odpędzili. W gospodarstwie nie było także czternastoletniej Bronisławy Skoczylas.

W Starym Ciepielowie znajduje się masowy grób ofiar terroru niemieckiego, gdzie zostały przeniesione szczątki zamordowanych.

6 grudnia 1942 r. Niemcy zamordowali łącznie 33 osoby, w tym 20 dzieci i 2 ukrywanych Żydów. Najmłodsze z dzieci miało zaledwie 7 miesięcy. Po wojnie żaden ze sprawców tych mordów nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Rodzina Kowalskich ze Starego Ciepielowa, zamordowana 6 grudnia 1942 r. za udzielanie pomocy Żydom (zdjęcie ze zbiorów IPN).




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.