Grabowiec pomógł Stasiowi!




Grabowieckie korki dla Stasia.

 

Staś ma autyzm. Wymaga stałej opieki specjalistów z różnych dziedzin, ale przede wszystkim wymaga nieustającej rehabilitacji. Ma terapie w swoim przedszkolu, ale również poza nim. Uczestniczy w zajęciach logopedycznych, integracji sensorycznej, terapii krzyżowo czaszkowej. To zajęcia dodatkowo płatne, które są niezbędne, a ich rodzaj i ilość zależy od tego, jak Staś się czuje i czego potrzebuje w danym momencie. Dla Stasia bardzo ważne są 2-tygodniowe turnusy rehabilitacyjne 3-4 razy w roku, na których dostaje dodatkową porcję specjalistycznej opieki. Jeden turnus to koszt kilku tysięcy złotych. Dla mamy Stasia, podczas turnusów, niezwykle ważnej jest to, że może spotkać się, wymienić doświadczeniami i porozmawiać z rodzicami dzieci takich jak jej Syn. Tworzą wspierającą się społeczność i jest to dla niej wielka wartość. Choć na co dzień nie ustaje i się nie poddaje w walce o Syna, nie uniknione jest, że ma chwile zwątpienia i poczucia beznadziejności. Jej największym marzeniem jest to, by Stasio na miarę swoich możliwości, kiedyś w życiu mógł być samodzielny.

 

Cześć jestem Staś, a to mój przyjaciel Autyzm. Nie rozstajemy się ze sobą nigdy. Mój przyjaciel towarzyszy mi we wszystkich codziennych czynnościach. Ma różne humory, różne nastroje i jest nieprzewidywalny. Lubi zabawę w „uciekanie przed mamą”, „wspinaczkę byle wyżej” i ciągle kombinuje jak tu dopiąć swego. Jego ulubioną zabawą niemal od zawsze jest wyrzucanie ubrań z szafy – wtedy to dopiero jest zabawa. Mój przyjaciel ma różne super moce – jest silny, sprytny, szybki i zaskakujący. Cały czas musi być w ruchu i cały czas musi coś robić. Mamy dopiero 7 lat, więc lubimy się razem bawić, ale mój przyjaciel często mi dokucza. Czasami rwie ubrania, ogranicza moją mowę, uwrażliwia na dźwięki i światło, często jest zaborczy i nie pozwala mi się kontaktować z innymi. Moja mama próbuje nas pogodzić, ale często potrzeba kogoś więcej – całej armii przyjaciół: logopedy, masażysty, turnusów rehabilitacyjnych, integracji sensorycznej, basenu ,psychologa, okulisty i innego specjalisty…. Mamooooo czy wymieniłem wszystkich? Czy zapomniałem o kimś?

– możemy usłyszeć od Stasia.

 

Grabowiec z nowym wozem strażackim

17 lipca ubiegłego roku przy remizie OSP w Grabowcu stanął nowy wóz strażacki.

Jest to replika i zapowiedź nowego średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego, który już wkrótce trafi do jednostki.

Zachęcamy do uzupełnienia samochodu plastikowymi nakrętkami, które przekazane będą na leczenie dzieci […].

Dziękujemy osobom, które w czynie społecznych pracowały przy budowie i montażu samochodu.

– czytaliśmy na stronie OSP Grabowiec.

OSP Grabowiec z nietypowym wozem strażackim!

 

Jak się okazało, jednym z beneficjentów zbiórki był Stasio, a jego mama serdecznie dziękuje jednostce OSP Grabowiec i mieszkańcom za przekazanie korków.

 

Korkobus spełnił swoje założenia. Pomógł w naszym regionie. Teraz możemy zobaczyć go w Warszawie.

Warszawa pozyskała grabowiecki „Korkobus”!

Źródło: OSP Grabowiec; Magdalena Markowska.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*