Czy promocja Burmistrza Ciepielowa jest ważniejsza od mogił żołnierzy? – komentarz czytelnika



Publikujemy komentarz czytelnika naszego serwisu umieszonego pod tekstem o wizji terenowej na budowie obwodnicy Ciepielowa.

 

Patrząc na to zdjęcie i czytając te pełne troski komunikaty, trudno nie odnieść wrażenia, że burmistrz nagle odkrył coś, co od dawna powinno być dla niego oczywiste. Przez miesiące chętnie fotografował się przy budowie obwodnicy, promował inwestycję i opowiadał o wielkich milionach dla gminy.

Wtedy nie było zatroskanej miny ani refleksji nad tym, że to teren naznaczony historią i mogły znajdować się tam groby polskich żołnierzy. Dopiero gdy sprawa stała się głośna, pojawiły się słowa o „szczególnej trosce” i „rzetelnej weryfikacji historycznej”.



To wygląda na czystą obłudę.

Jako gospodarz tej ziemi powinien od początku wiedzieć albo przynajmniej przypuszczać, że miejsce związane z walkami z września 1939 roku wymaga szczególnego nadzoru i badań.

Tymczasem najważniejsza była inwestycja, zdjęcia i polityczny sukces za miliony złotych.

Historia i pamięć o bohaterach zeszły na dalszy plan.

Najbardziej boli to, że nawet uroczystości upamiętniające walki pod Dąbrową nie odbyły się tam, gdzie polegli żołnierze, lecz wygodnie w szkole, a pod Dąbrowę burmistrz ograniczył się do symbolicznego złożenia wieńca. To pokazuje skalę zainteresowania tematem.

Dziś można robić poważne miny i mówić o odpowiedzialności, ale mieszkańcy widzą, że wcześniej tej determinacji nie było.



Dla wielu ludzi to po prostu wstyd. Wstyd na całą Polskę, że osoba pełniąca funkcję gospodarza tych terenów bardziej dbała o własny wizerunek i promocję inwestycji niż o pamięć bohaterów, którzy oddali życie za Ojczyznę.

Takie miejsca wymagają szacunku, a nie działań dopiero wtedy, gdy wybucha medialna burza.

 

Wizja terenowa na placu budowy drogi krajowej w Dąbrowie

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.