Wybuchy nad Radomiem



Czas czytania: 2 min.

Podczas treningu przed Air Show w Radomiu mieszkańcy Radomia, bliższych i bardzo dalszych okolic byli świadkami głośnych huków. Około godziny 18:20 słyszalne były dwa wyraźne wybuchy, które wzbudziły zaniepokojenie.

Aktualizacja 2023-08-22  21:12:16   Cóż za komentarz rzeczniczki PPL:

"W sprawie „wybuchów” nad Radomiem i w okolicy - to tylko tzw. grom dźwiękowy - czyli efekt przekroczenia bariery dźwięku przez samoloty, które przeleciały nad Radomiem."

 Ludzie zawału prawie dostali, słuchu o mało nie stracili, ziemia się trzęsła, szyby drgały - serio to "tylko"?

 


Aktualizacja 2023-08-22  20:15:25
Policja Radom
Ok godz. 18,15 słychać byly z zewnatrz dwa głośne huki nastepujące po sobie w krótkim odstępie czasu. Żadna ze służb nie otrzymała informacji o zdarzeniu skutkującym w obrażenia i uszkodzenia na terenie miasta i powiatu radomskiego.
Z informacji uzyskanych od Dyżurnego Obrony Powietrznej - Szef Zmiany I Regionalnego Osrodka Dowodzenia i Naprowadzania Krakow Balice- okazuję się że huki te były wywołane przez dwa samoloty odrzutowe F16 RP, ktore wykonywały zaplanowane loty ćwiczebne i przeszły granice dźwięku co spowadowalo hałas przypominajacy wybuchy.

Aktualizacja 2023-08-22  19:44:15   

Komentarz Grzegorza Tuszyńskiego, dyrektora radomskiego lotniska: "Dla wszystkich uspokajająco: te "wybuchy" nad Radomiem i w okolicy to tylko tzw. sonic boom - czyli efekt przekroczenia bariery dźwięku przez samoloty, które przeleciały m.in. nad naszym miastem. Nie ma to związku z AIRSHOW ani naszym radomskim lotniskiem."
Czy mówi prawdę?

“Wybuchy” było słychać i w Ostrowcu i w Kazimierzu Dolnym, Kozienicach, Warce a nawet w Opolu Lubelskim. Samolot (lub samoloty) przekroczyły prędkość między Radomiem a Zwoleniem.

Czy było to zgodne z przepisami? Ludzie byli przerażeni!




Gdy prędkość samolotu będzie taka jak prędkość rozchodzenia się dźwięku, na przodzie samolotu powstanie jakby “ściana” – bariera.

Zwiększenie prędkości spowoduje rozcięcie tej bariery i powstaje fala. Tworzy się stożkowaty obszar rozprzestrzeniający się do tyłu. Wierzchołek tego stożka znajduje się na samolocie. To nic innego jak ciągła fala uderzeniowa.

Tak długo jak samolot leci z prędkością naddźwiękową tak długo rozchodzi się fala uderzeniowa.

Zmiany ciśnienia wprawiają w drgania błonę bębenkową i słyszymy te drgania jako huk.



Fale uderzeniowe mogą być wytwarzane przez różne części samolotu i mogą nakładać się na siebie. Kiedy nałożą się na siebie słyszymy jeden huk, czasem jednak słyszymy ich dwa, bo wytwarzane są dwa stożki fali uderzeniowej.

Fala może docierać na ogromne odległości (nawet 100 km).

Huk ten jest tak nieprzyjemny, że samoloty naddźwiękowe nie mogą latać w pobliżu dużych osiedli ludzkich.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać

Nasza ankieta

Jak często korzystasz z Paczkomatów?

5 Komentarzy

  1. ćwiczenia ćwiczeniami , o takim przypadku powinni być mieszkańcy informowani, a tu policja straż o niczym nie wie, taka sytuacja w ogóle nie powinna zaistnieć na terenie zabudowanym , ktoś poleciał z nami w ciula

  2. mieliśmy Sonic boom , w nocy to byśmy z łóżek pospadali, jakieś żarty z ludzi , dom okna trzęsły się jakby miały się rozwalić ,do czego to podobne, ludzie że słabym serem mogliby na zawał zejść , taką sytuację ludziom zrealizowali , bezpieczeństwo pierwsza klasa , władze o niczym nie wiedziały , bravo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.