Tragiczna historia ze wsi Nowe Pole!



Tragiczna historia ze wsi Nowe Pole: mroczny sekret leśnych „bunkrów” w lesie soleckim.



Poniższą historię opowiedział Krzysztofowi Machale mieszkaniec Lipska, dawniej zamieszkały we wsi Nowe Pole (obecnie ulica Lipska).

Zbliżający się do Wisły front latem 1944 roku zmusił Niemców do przygotowania obrony na jej lewym brzegu. Rękami okolicznej ludności Niemcy wykopali wielokilometrowe linie transzei, które miały powstrzymać nacierającą Armię Czerwoną. Do ciężkiej, niewolniczej pracy przy kopaniu okopów zaciągano wszystkich: mężczyzn, podrostków, a nawet kobiety. Jeden z młodych mężczyzn (mający mniej niż 18 lat) z Kolonii Wola Solecka, uciekł z robót i znalazł schronienie w mieszkaniu rodziny Gajewskich w Nowym Polu. W okresie przedżniwnym, najprawdopodobniej w lipcu 1944 roku, Niemcy wpadli na trop zbiega: podeszli nocą pod dom rodziny Gajewskich, żądając wydania chłopaka. Ten zdołał wyskoczyć przez okno, jednak zanim doskoczył wysokiego zboża, jeden z żołnierzy posłał w jego kierunku kulę ze swojego karabinu, śmiertelnie go raniąc. Następnego dnia na jednym z okolicznych pól znaleziono jego ciało…



W lesie soleckim, blisko wsi Nowe Pole, znajdują się pozostałości po niemieckim obozowisku z końca 1944 roku: kilkadziesiąt ziemianek, nazywanych powszechnie „bunkrami”. W takich dużych, wykopanych w ziemi dołach mieszkali żołnierze Wehrmachtu: w samym lesie soleckim, blisko obozowiska, znajdowało się również wiele koni, furmanek i samochodów, które miały transportować Niemców na linię frontu, położoną kilka kilometrów dalej. Do budowy wielu ziemianek posłużyły elementy rozbitych chłopskich chałup: hitlerowcy kazali wielu okolicznym mieszkańcom niszczyć własne domy, a następnie z drewnianych belek zabudowywać okopy i „bunkry”. Niewykluczone, że niektóre z przedstawionych na poniższych zdjęciach ziemianek z Nowego Pola zostały zbudowane na ludzkiej tragedii.

Fot. 1. Las solecki k. Nowego Pola, widoczne dwa „bunkry”: ziemianki służące dawnej żołnierzom Wehrmachtu za schronienie.


Fot. 2. Jedna z ziemianek w lesie soleckim k. Nowego Pola.

Źródło: Krzysztof Machała.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.