Thriller polityczny. Obstrukcja w radzie powiatu – cz.2



Czas czytania: 7 min.

Radny Pawłowski:

 Ja tak mówię, słucham, słucham jako młody radny i powiem szczerze, że już nie nóż w kieszeni ale…

Kochani, wybory były 7 kwietnia… Wybory się odbyły…

Wyniki znaleźliśmy najdalej dwa dni później. Każdy później podejmował jakieś próby. Próby jak to się mówi krwawe do 7 maja, aż odbyła się pierwsza sesja.

Pierwsza sesja się odbyła, skończyła się jak się skończyła, jakieś tam później były.

Po co to jest roztrząsane jeszcze? Każdy wie, jak było rozmawiane. Każdy ktoś tam poruszył jakieś tematy.

Skończmy już mówię z tym wszystkim i tyle, bo to się robi, mówię tak niesmaczne, że hej!

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




5 Komentarzy

  1. Co on gada radny C przecież to on pierwszy zrezygnował z viceprzewodniczącego a do zarządu typowali tylko swoich. Oni tam wszyscy siebie warci i te propozycje i namawianie a teraz zwzajemne oskarżenia. Można się pogubić kto jest za kim. A wszystko to walka a mieli pracować dla nas.

  2. Z tego co widzę to nie rada powiatu a targowica. Tutaj chodzi o swój prywatny interes . Widzę że trudno jest pogodzić się z utratą władzy. oj trudno. A od kiedy to koalicja rządząca daje stanowisko,w swoim zarządzie opozycji. Dajcie jeden przykład gdzie tak jest

    • Tez chce poznac taki przykład. ciezko odejsc od wladsy, dwa kluby stosuja obstrucje, byle rada powiatu nie mogła pracowac. Nie trzeba byc geniuszem, by to widziec.
      Przewodniczacy brawa za oppanowanie, wice za wiedze.

    • Krótkowzroczność nie usprawiedliwia. W poprzedniej kadencji był pan Dygas w zarządzie. Ale targowica jest, przeszkadzają p. Staroście, miejmy nadzieję, że to się wyprostuje bo śmieszne te zachowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.