Starosta Lipski ogłosił stan pogotowia przeciwpowodziowego!




Burza i ulewy w ostatnich dniach mocno dały się we znaki mieszkańcom powiatu lipskiego. Podtopionych zostało kilka gospodarstw rolnych, a także piwnice w domach czy szkole.

Burze i opady w powiecie lipskim nie były na szczęście tak intensywne, jak w innych częściach regionu radomskiego. Odnotowaliśmy do tej pory około dwadzieścia interwencji związanych z podtopieniami. Dotyczyły one przede wszystkim gminy Lipsko. Strażacy byli wzywani przede wszystkim do podtopionych piwnic i gospodarstw rolnych

– mówi Tomasz Krzyczkowski, komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lipsku.

Strażacy interweniowali między innymi w:

  • Katarzynowie – wiatr uszkodził dach domu w jednym z gospodarstw; deszcz podtopił piwnice w budynkach gospodarczych.
  • Lipsku: na ulicy Długiej została zalana piwnica domu.
  • Woli Soleckiej Drugiej: woda dostawała się do piwnic budynków.
  • Woli Soleckiej Pierwszej: intensywne opady deszczu podmyły fundamenty jednego z budowanych domów.
  • Chotczy: zalana została piwnica miejscowej szkoły.
  • Olechowie: zalało piwnicę jednego z domów.

Trzeba było też usunąć połamane konary drzew, które spadły na ulice w Gminie Solec nad Wisłą. Podobne interwencje były również konieczne w Gminach Rzeczniów i Ciepielów.

Ostatnie opady deszczu spowodowały, że stan wody w Wiśle i jej dopływach znacznie się podwyższył. W związku z potencjalnym zagrożeniem, Starosta Lipski zarządził stan pogotowia przeciwpowodziowego na terenie powiatu.

Stan rzek jest znacznie wyższy niż jeszcze kilka dni temu i coraz bardziej zbliża się do stanu alarmowego. Starosta ogłosił stan pogotowia przeciwpowodziowego. Jesteśmy w stałym kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa i Instytutem Meteorologii. Uważnie monitorujemy stan Wisły, Kamiennej i innych dopływów

– mówi Tomasz Krzyczkowski.

Jak zauważa Komendant Lipskiej Straży, wszystko zależy od pogody w najbliższych dniach. Jeśli nie będzie padać woda nie powinna już przybierać. Prognoza pogody nie jest jednak optymistyczna. Według synoptyków padać ma do końca tygodnia.

– Mamy nadzieję, że pogoda wkrótce się poprawi. Mija dziesięć lat od powodzi, która nawiedziła nasz Powiat i nie chcemy, żeby sytuacja się powtórzyła. Jesteśmy przygotowani na sytuację kryzysową, do której może dojść w najbliższych dniach Rok 2020 jest pełen skrajności. Jeszcze dwa miesiące temu mówiło się o zagrożeniu związanym z suszą, a teraz poszło to w zupełnie przeciwnym kierunku

– mówi Tomasz Krzyczkowski.

Źródło: Echo Dnia Radomskie.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*