Jak długo będziecie Państwo kryć właściciela psa? W komentarzach pod wpisami doskonale widać jak Państwo nie reagowali na znęcanie się nad psem – to jedno z pytań jakie zadaliśmy lipskiej policji po wykryciu ciała psa Ramzesa w lipskim zalewie.
Ciało psa w zalewie spowodowało wiele kłopotów. Po zgłoszeniu tego faktu przez czytelniczkę nie wiedzieliśmy do końca co z tym zrobić. Było juz po godzinach pracy urzędów.
Jedyną osobą, która nam pomogła była Powiatowa Inspektor Sanitarna! Dzięki Pani Iwonie Pastuszce w Lipsku uruchomiła się machina działań. Wcześniej ani Policja ani Straż nie chciała nam pomóc i odsyłała nas. Tak samo jak ZUK.
Pod wpisami o Ramzesie pojawiało się wiele sugestii „współpracy” właściciela z pracownikami komendy. Znajomość, wspólne polowania – czy tak jest? Nie wiemy. To Wy komentowaliście i Wy wiecie jakie są związki i powiązania.
Cześć, jestem Ramzes z zalewu. Moja historia. Cz. 1
Cześć, jestem Ramzes z zalewu. Moja historia. Cz. 2
Policja w Lipsku w sprawie Ramzesa nas przesłuchiwała w tej sprawie! Pytania były co najmniej dziwne. Dla niepoznaki pytali kto i kiedy nam to zgłosił (ma to jakieś znaczenie? – przecież wszystko jest na stronie!). Ale wśród pytań było jedno zasadnicze: kto napisał komentarz znieważający policję?!
Komentarz szybko zniknął, uznaliśmy że nie jest odpowiedni.
Ramzes z zalewu ma sznurek na nodze?
Sznurek na nodze?
Wyniki sekcji zwłok.
Sekcję wykonywał Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach.
Wynik jest jednoznaczny.
Pytamy hodowcę wyżłów czy to możliwe.
Mowi wprost:
Ten pies nie ma prawa się utopić. To po pierwsze. Po drugie jesli już, to nie w takiej sadzawce jak zalew w Lipsku. To pies łowczy, doskonały pływak!
Wyniki sekcji zwłok są jednak jednoznaczne: woda w płucach – pies się utopił.
Instytut w Puławach nie potwierdza żadnych urazów zewnętrznych i oznak pomocy w utonięciu ze strony osob trzecich.
Jednak pies został dostarczony zamrożony, co niweluje pewne oznaki.
PIW nie może wykluczyć udziału osób trzecich – po prostu tego nie widać.
Pies mógł się zaplątać w zaroślach, psa ktoś mógł związać nogi – możliwe, jednak nie stwierdzono tego.
Żegnaj Ramzes!
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis