Policja obecna na maturach w Powiecie Lipskim!




Maturzysci z Powiatu lipskiego zdawali matematykę w cieniu anonimowych gróźb. We wszystkich szkołach średnich (Sienno, Lipsko, Solec nad Wisłą) obecna była… Policja.

Maturzyści w drugim dzień egzaminów maturalnych pisali matematykę. Zarówno w zeszłym roku, tak i w tym, dyrektorzy szkół otrzymali anonimowe groźby. Jak się okazało, wszystkie były fałszywe.

 

W Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Lipsku dyrektor dostał informacje o groźbie strzelaniny. Na miejsce została wezwana policja, która zabezpieczyła placówkę na czas egzaminu.

Policja pilnowała, aby wszyscy byli bezpieczni. Jako dyrektor nie mogę lekceważyć pogróżek, nieważne jak nieprawdopodobnie by one brzmiały. Egzamin odbył się na szczęście bez żadnych przeszkód, choć sytuacja wywołała u uczniów i nauczycieli więcej stresu niż powinna.

– mówi Mieczysław Mejzner, dyrektor szkoły.

 

W przypadku Zespołu Szkół w Solcu Nad Wisłą groźba dotyczyła.. gwałciciela, który miał atakować uczennice szkoły średniej przed i po egzaminie.

Wezwaliśmy na miejsce policję, która przeszukała teren i dbała o bezpieczeństwo uczniów przez cały czas trwania egzaminu. Informacja okazała się oczywiście fałszywa. Ręce opadają, kiedy widzi się tego typu pogróżki. To bezsensowne zachowanie i głupota osób, które próbują paraliżować instytucje próbujące robić w tym czasie coś pożytecznego.

– mówi dyrektor Marcin Węgłowski.

 

Nie inaczej sytuacja wyglądała też w Siennie. Gdzie obie szkoły średnie otrzymały pogróżki. W przypadku Zespołu Szkół Technicznych był e-mail z fałszywym podpisem Łukasza Szumowskiego, ministra zdrowia. Jego treść ostrzegała uczniów i nauczycieli przed bardzo dużym ogniskiem koronawirusa. Podobnie jak w przypadku pozostałych szkół, na miejsce została wezwana policja.

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Siennie otrzymał natomiast e-maila z groźbą podłożonego ładunku wybuchowego. Podobnie, jak w przypadku alarmów w pozostałych szkołach, ten również okazał się fałszywy. Jak podkreśla dyrektor Czesław Sieczka, egzamin odbył się bez zakłóceń.

Policjanci oczywiście sprawdzili teren szkoły na wypadek zagrożenia. Sami maturzyści nawet tego nie zauważyli i opuszczali egzamin generalnie w dobrych nastrojach. Zdaniem młodzieży pytania były dość łatwe, co zaskoczyło nie tylko uczniów, ale też nauczycieli. Czy faktycznie tak było dowiemy się za miesiąc.

– mówi Czesław Sieczka.

Źródło: Echo Dnia Radomskie.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*