Pijany z zakazem bez badań i OC



zdjęcie ilustracyjne
Czas czytania: 2 min.

Bardzo często policjanci zatrzymują do kontroli drogowej osoby, które kierują pojazdami mechanicznymi pomimo ciążącego na nich wyroku sądu o zakazie prowadzenia pojazdów. 

W miniony weekend  policjanci  Wydziału Ruchu Drogowego lipskiej Policji w miejscowości Krępa Kościelna zatrzymali do kontroli drogowej  kierującego  samochodem osobowy w związku z  niekorzystaniem z pasów bezpieczeństwa przez pasażera.

W trakcie kontroli  od  kierującego wyczuwalna była woń alkoholu.

Mundurowi zbadali 42- latka na zawartość alkoholu, a urządzenie  wykazało  blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Sprawdzenie kierowcy w policyjnej bazie wykazało, że mężczyzna posiadał orzeczony przez Sąd Rejonowy w Zwoleniu zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący na okres 3 lat.

Ponadto pojazd, którym  poruszali  się mężczyźni, nie posiadał aktualnych badań technicznych, jak również obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Teraz 42-latek  za popełnione przestępstwo ponownie będzie odpowiadał przed sądem.

W związku z niekorzystaniem z pasów bezpieczeństwa przez 34- letniego pasażera, sporządzono wniosek o ukaranie do Sądu.

 

Warto pamiętać, że:


Zgodnie z art. 244 k.k. kierowca popełnia przestępstwo niezastosowania się do orzeczonego przez Sąd zakazu prowadzenia pojazdów, wówczas, gdy zakaz prowadzenia pojazdów jest prawomocny, a kierowca pomimo tego nadal kieruje samochodem.

Co grozi za złamanie prawomocnego zakazu prowadzenia pojazdów?

Od 1 czerwca 2017 roku, weszła w życie nowelizacja kodeksu karnego, właśnie w zakresie złamania prawomocnego zakazu sądowego. W myśl tych przepisów kierowcy, którzy pomimo prawomocnego zakazu prowadzenia samochodów, nie stosują się do orzeczonego zakazu, mogą liczyć się z utratą prawa jazdy na okres od 1 roku do lat 15.

Warto też wiedzieć, że w takim przypadku Sąd może także orzec wobec kierowcy karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać

Nasza ankieta

Jak często korzystasz z Paczkomatów?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.