Ostracyzm w naszych gminach i powiecie



LCK Lipsko
Czas czytania: 2 min.

Jeśli osoby niewygodne dla władzy nie są zapraszane na uroczystości w gminach, jest to wyraźny sygnał dyskryminacji i wykluczenia. Taka praktyka jest nie tylko niesprawiedliwa, ale także niszczy zaufanie i jedność w społeczności lokalnej.

Zdjęcie główne – pokazuje, że można współpracować!

W naszych gminach jest to zbyt pospolite i widać to, na większości uroczystości.

Jeden drugiego nie lubi, są z różnych opcji, nie zapraszają się na różne wydarzenia.

Przykre, że niektórzy nie są w stanie wznieść się ponad osobiste animozje i służyć powiatowi czy poszczególnym gminom.

Tak było z poprzednim starostą, który nie cierpiał Pana Wielorańskiego. Tak samo z Panem Burkiem z Rzeczniowa i byłym starostą – obydwaj z PiS ale jak nam wyjaśnili mieszkańcy PiS Śmieciucha i PiS burka to dwa różne PiS-y.

Tak samo z burmistrzem Ciepielowa, na uroczystą sesję z okazji nadania praw miejskich większość naszych włodarzy nie dostała nawet zaproszenia.

Ale burmistrz Iłży był.

Tak się dzieje w każdej gminie naszego powiatu. Jedni są zapraszani, inni nie. Najgorzej ma zwykły urzędnik, który miota się: zaprosić, czy nie zaprosić. Iść spytać do wójta/burmistrza czy nie iść? Wydrze się i źle to zapamięta czy zwyczajnie poradzi?

Jest z tym problem.

Działania samorządów mogą stworzyć bardziej otwarte, sprawiedliwe i zintegrowane społeczności lokalne, gdzie każdy mieszkaniec czuje się szanowany i ma równe szanse uczestnictwa w życiu publicznym a tak się nie dzieje. Wydaje się dziesiątki tysięcy na różne programy a są działania, które nic nie kosztują.

W takich społecznościach, gdzie wszyscy się znają, wykluczenie jednej osoby lub grupy może prowadzić do głębokich podziałów i niepotrzebnych konfliktów.

Zmiana wymaga zaangażowania zarówno mieszkańców, głównie poprzez wyrażanie swojej opinii, jak i władz gminnych/powiatowych. Wspólnym wysiłkiem można stworzyć społeczność, w której każdy czuje się szanowany i ma możliwość wyrażenia swojego zdania bez obawy przed wykluczeniem i zapomnieniem.

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać

Nasza ankieta

Jak często korzystasz z Paczkomatów?

5 Komentarzy

  1. Choc zadko się zgadzam z tym co tu jest pisane to akurat z tym się zgadzam. powinni się włodarze ogarnąć.

  2. Zmieniły się władze powiatu i trzeba mieć nadzieje że będzie lepiej. Nie do końca zgodzę się z panem odnośnie artykułu. zauwazyc można bylo włodarzy na imprezach czy w Siennie czy Lipsku, Rzeczniów , Solcu czy Chotczy a bywam w naszym powiecie i poza. Owszem może nie było widać pana starosty …nie wnikam czym spowodowane ale włodarze gmin jeżdżą do siebie. Letnie imprezy to często jedyna rozrywką dla osób starszych oby były jak najczesciej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.