Ostatnie pożegnanie Zbigniewa Wieczorka




3 grudnia odbyło się ostatnie pożegnanie ppłk. rez. Zbigniewa Wieczorka, byłego komendanta Wojskowej Komisji Uzupełnień w Kozienicach i Starachowicach oraz oficera, który pełnił służbę w Wojewódzkich Sztabach Wojskowych w Radomiu i Kielcach. Członka wspierającego jednostki ochrony przeciwpożarowej, Strzelca, ZHP, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lipskiej „Powiśle” oraz obronność i bezpieczeństwo powiatu lipskiego.

W pożegnaniu wzięła udział delegacja powiatu lipskiego w składzie: st. bryg. Tomasz Krzyczkowski – Komendant Powiatowy PSP w Lipsku (Przewodniczący Sądu Honorowego Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP w Warszawie), Jan Cyran – Radny Rady Powiatu Lipskiego (Prezes Koła Związku Emerytów i Rencistów Pożarnictwa RP w Lipsku), Wojciech Dziółko – Przewodniczący Terenowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” w Lipsku, plut. ZS Weronika Misiak – zastępca d-cy Jednostki Strzeleckiej Nr 1005 ZS „Strzelec” OSW im. płk. D. Czachowskiego w Lipsku, phm. Marek Kieloch – z-ca komendanta hufca ZHP w Lipsku, dh Mariusz Szewczyk – wiceprezes Z OM-G ZOSP RP w Solcu n/Wisłą (Prezes OSP w Sadkowicach), dh mł. asp. Patryk Wyrwich – OSP w Lipsku.

Przy trumnie zmarłego została wystawiona wojskowa asysta honorowa, pożegnali go komendanci Wojskowych Centrów Rekrutacji z Radomia i Garwolina, ppłk. Zbigniew Adamczyk – Komendant Wojskowego Centrum Rekrutacji w Radomiu i ppłk. Sławomir Głowiński – Komendant WCR w Garwolinie. Zmarłego pożegnała rodzina, przyjaciele, oficerowie rezerwy Wojska Polskiego oraz weterani służby pożarniczej PSP, wielu znajomych z Radomia, regionu i ziemi lipskiej, z którą był związany rodzinnie oraz Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego, która na cmentarzu na Firleju oddała salwę, trębacz odegrał melodię, „Spij kolego w ciemnym grobie”.

Nie żyje Zbigniew Wieczorek

Słowa pożegnania zmarłego w imieniu rodziny wygłosił syn, a w imieniu służb, inspekcji i stowarzyszeń st. bryg. Tomasz Krzyczkowski (insp. ZS).

Będąc już na emeryturze, od 2015 r. również nas odwiedzał i miał stały kontakt z jednostkami ochrony przeciwpożarowej, Strzelcem, Harcerzami i Towarzystwem Przyjaciół Ziemi Lipskiej „Powiśle” i całym powiatem lipskim.

Brał udział w bardzo wielu ważnych wydarzeniach jak m.in. wręczenia sztandarów, odsłonięcie pomników i tablic, organizowanych ćwiczeniach obronnych i wielu przedsięwzięciach.

Przypomnijmy chociaż udział w święcie niepodległości i wręczeniu sztandaru dla Lipskiego Strzelca w listopadzie 1998 r., w których wzięli udział wiceminister obrony narodowej oraz szefowie centralnych organów państwa, czy działania przeciwpowodziowe na Wiśle w 2001 r., w gm. Solec n/W, gdzie wspierał nas uruchomieniem specjalistycznych jednostek wojskowych, obchody Święta Wojska Polskiego na Ziemi Lipskiej realizowane w ramach umowy z Ministerstwem Obrony Narodowej w sierpniu 2004 r., odsłonięcie pomnika i wręczenie sztandaru dla OSP w Długowoli (gm. Lipsko) z okazji obchodów 80-lecia powstania jednostki, gdzie razem z gen. Antonim Hedą ps. „Szary”, legendarnym dowódcą Armii Krajowej, odsłaniał pomnik poświęcony pierwszemu prezesowi straży, który jednocześnie działał w ruchu oporu, Antoniemu Krawczykowi zamordowanemu przez Niemców i wielu innych przedsięwzięciach.

Będąc już na emeryturze, aktywnie włączył się w posługę „Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej” w kościele rzymsko-katolickim pw. Chrystusa Króla w Radomiu. Pomagał potrzebującym, rozdzielał komunię świętą w czasie Mszy Świętych oraz zanosił Eucharystię chorym do domów.

Był zawsze tam, gdzie był potrzebny.

Drogi Zbyszku, przyjacielu, nasz wielki wieszcz Jan Kochanowski w pieśni „O cnocie” napisał „…a jeśli komu droga otwarta do nieba, to tym co służą ojczyźnie…”.

Wierzymy, że dobry Bóg przyjmie Cię do swej chwały, że kiedyś spotkamy się po drugiej stronie, gdzie nie ma łez i cierpienia.

Dziękujemy Tobie Zbyszku za wszelkie dobro!

Spoczywaj w pokoju wiecznym!

Cześć Twojej pamięci!

Żonie Barbarze, mamie, synom, całej rodzinie bliższej i dalszej składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Źródło: KP PSP w Lipsku.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.