Mord w Osówce




Rocznica mordu w Osówce (gm. Sienno): 20 czerwca 1941 roku.

 

Tego dnia, 81 lat temu do Osówki w gminie Pętkowice w dawnym powiecie iłżeckim przybyło kilkudziesięciu niemieckich żandarmów. Oprawcy obstawili miejscowość około godziny 4:00: mieli za zadanie spacyfikować wieś i zamordować osoby oskarżone o udzielanie pomocy partyzantom. Zbudzeni ze snu mieszkańcy nie mieli szans na ucieczkę. Hitlerowcy otworzyli ogień do kilku osób próbujących wymknąć się z okrążenia, a następnie wyciągnęli z domostw podejrzanych o pomaganie „bandytom”. Po egzekucjach, dokonywanych zazwyczaj przed domem zamordowanych, Niemcy podpalali go.

Nie jest znana dokładna liczba zabitych tego dnia: mogło ich zginąć nawet kilkunastu. Żandarmi dokonali mordu w sposób niezwykle bestialski: według relacji mieszkanki wsi i świadka tych wydarzeń Zofii Czerwonki, jeden z Niemców miał wrzucić do płonącego domu małą dziewczynkę, a kilku jego towarzyszy owinęło w słomę i podpaliło matkę z dziećmi.

 

W bezpośredniej okolicy Osówki, w trakcie II wojny światowej, działały dwa oddziały partyzanckie. Żołnierze z placówki ZWZ z Długowoli stacjonowali w pobliżu folwarku Narożniki, a w późniejszych latach schronienie we wsi znaleźli również bojownicy Gwardii Ludowej z grupy Ludwika Kwiatka ps. „Edka”. Było to przyczyną kolejnej zbrodni dokonanej przez Niemców w Osówce dwa lata później.

Źródło: Krzysztof Machała, Historia Lipska i okolic.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*