Nakaz zasłaniania ust i nosa w końcu w ustawie – Sejm uchwalił zmiany.
Do tej pory sądy kwestionowały kary za nienoszenie maseczek, bo brakowało ku temu podstawy ustawowej. Ustawa sprawi też, że osoba, która nie będzie miała maseczki, nie zrobi zakupów.
Po nowelizacji (druk 683) do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi dodany zostanie przepis pozwalający na wprowadzenie nakazu zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu. Złamanie tego przepisu będzie karane grzywną od 500 do 1000 zł.
Mandat za złamanie przepisów, w tym chociażby za brak maseczki, może wynieść nawet 1000 złotych, a grzywna sądowa do 5 tysięcy złotych. Dotychczas brak maseczki karany był kwotą w wysokości 500 złotych. Oprócz policji mandaty będzie mogła wypisywać straż miejska oraz straż ochrony kolei.
Wpływy z kar z mandatów karnych nakładanych w związku z epidemią COVID-19 (np. za brak maseczki) mają być przekierowane do NFZ w celu sfinansowania świadczeń zdrowotnych pacjentom.
Podstawa prawna w ustawie
Do tej pory wiele osób ignorowało obowiązek noszenia maseczek, bo art. 46b wspomnianej ustawy, na podstawie którego wydano rozporządzenie, pozwalał w drodze rozporządzenia nakładać obowiązki jedynie na osoby chore i podejrzane o chorobę. Przez to postępowania wobec osób nienoszących maseczki, które trafiały do sądów, były umarzane. Teraz już tak nie będzie.
Sejm w czwartek uchwalił stosowne przepisy. Dodał przepis, który pozwoli nakładać obowiązki na osoby zdrowe – w tym właśnie obowiązek noszenia maseczki. Nieprzestrzeganie tego przepisu będzie wykroczeniem karanym grzywną. Sejm przyjął też propozycję posłów lewicy, by brak maseczki w sklepie był uzasadnioną podstawą do odmowy sprzedaży.
Mandat za brak maseczki będzie skuteczny
Jest to właściwy sposób uregulowania tej kwestii w granicach ustawy. Szkoda, że zabrano się za to tak późno.
– uważa dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego i Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego.
Minęło prawie pół roku od czasu, gdy wraz z innymi prawnikami zwracałem uwagę na brak podstawy prawnej dla nałożenia na obywateli powszechnego obowiązku noszenia maseczek. Przez cały ten czas nie istniał prawny, powszechny obowiązek maseczkowy , a kary za brak maseczki nakładane były z rażącym naruszeniem prawa.
– tłumaczy.
Podobnego zdania jest radca prawny Jakub Kowalski, wspólnik w Kancelarii Radców Prawnych Mirosławski, Galos, Mozes sp.j.
Cieszy, że projektodawca dostrzegł problem zgłaszany przez praktyków już od niemal pół roku.
– mówi.
Pozytywnie ocenia on nowelę przepisów kodeksu wykroczeń, która pozwala nałożyć grzywnę za złamanie obostrzeń nałożonych w czasie epidemii lub stanu zagrożenia epidemiologicznego
Zmianę treści art. 116 § 1 kw należy ocenić pozytywnie, także z punktu widzenia postulatu precyzyjnego formułowania przepisów przewidujących sankcje. Niedookreślone pojęcie „zarządzeń leczniczych wydanych na podstawie tych przepisów przez organy służby zdrowia” zastąpić ma pojęcie „decyzji wydanych na postawie” przepisów nakładających „nakazy lub zakazy, ograniczenia lub obowiązku określone w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi”.
– tłumaczy prawnik.
Obowiązującym przepisom to nie pomoże
Robert Suwaj, prof. Politechniki Warszawskiej, adwokat w kancelarii Suwaj, Zachariasz Legal z większym sceptycyzmem podchodzi do nowych przepisów. Jego zdaniem nie rozwiążą problemu w sposób kompleksowy.
Ingerencja w prawa i wolności obywatelskie, a taką jest nakaz noszenia maseczek, może być dokonana wyłącznie w drodze ustawy, co wynika z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Dlatego – choć ten przepis jest krokiem w dobrą stronę – nie załatwia sprawy. W tym wypadku kluczowe kwestie wciąż będą uregulowane w rozporządzeniu, nie rozwiązuje to więc wciąż kwestii legalności wprowadzenia tych obowiązków i zakazów.
– tłumaczy prof. Suwaj.
Nawet jednak gdy uznamy, że rozporządzenie na tej podstawie wystarczy do wprowadzenia nakazu zasłaniania ust i nosa, to samo dodanie przepisu do ustawy nie wystarczy. Zdaniem dr. Małeckiego dopiero po wejściu w życie nowelizacji, wydane na tej podstawie nowe rozporządzenie będzie mogło skutecznie nałożyć na każdego obywatela powszechny obowiązek noszenia maseczki.
Do tego czasu taki powszechny obowiązek maseczkowy nie ma podstawy prawnej i nadal nie może rodzić odpowiedzialności karnej ani administracyjnej.
– tłumaczy dr Małecki.
Wtóruje mu prof. Robert Suwaj, który również podkreśla, że przepis nie może zadziałać wstecz, więc nowelizacja w żaden sposób automatycznie nie poprawi skuteczności egzekwowania obecnie nałożonych obostrzeń.
Źródło: Prawo.pl; PoradnikZdrowie.pl
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis