Komuniści w Lipsku i Ciepielowie zabili kilkunastu żołnierzy [*]



Bój żołnierzy podziemia antykomunistycznego w Lipsku i Ciepielowie: 3 lipca 1946 roku.



Pomimo zakończonej wojny z niemieckim najeźdźcą, walkę z nowym okupantem i narzuconą przez niego na terenie Polski władzą ludową nadal prowadzili żołnierze niepodległościowego podziemia. Wchodzący w skład tzw. Związku Zbrojnej Konspiracji działali również w rejonie Radomia i dawnego powiatu iłżeckiego. Szczególnie aktywne w okolicach Iłży i Lipska były oddziały Tadeusza Życkiego „Beliny”, dawnego żołnierza Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej, Konstantego Koniusza „Zapory”, członka ZWZ-AK i Tadeusza Bednarskiego „Orła”, żołnierza AK i WiN. Toczyły walkę z nowym wrogiem: władzą ludową i podporządkowanymi jej służbami.

Jedną z akcji oddziały podziemia antykomunistycznego przeprowadziły 3 lipca 1946 roku w Lipsku i Ciepielowie. W godzinach popołudniowych, około godziny 11:00, oddziały „Orła”, „Beliny” i „Zapory”, podzielone na trzy 15-osobowe grupy, zajęły Lipsko i zaatakowały posterunek Milicji. Wywiązała się strzelanina, w której poległo 3 milicjantów, a dwóm pozostałym darowano życie (wstawili się za nimi mieszkańcy). Następnie „leśni” ruszyli w kierunku Ciepielowa, również atakując posterunek MO, znajdujący się w tej miejscowości. W wymianie ognia poległ jeden milicjant, jednak zanim zginął, zabił dwóch partyzantów, a trzeciego ranił. W międzyczasie zaalarmowane grupy operacyjne służb bezpieczeństwa podeszły pod Ciepielów, rozpoczynając obławę na żołnierzy ZZK. Podczas pościgu oddziały „Beliny”, „Zapory” i „Orła” poniosły ciężkie straty: poległo 13-15 partyzantów, czyli ok. 1/3 stanu osobowego oddziałów. Straty po stronie przeciwnika były znacznie mniejsze, w walce ranni zostali funkcjonariusz ORMO i żołnierz KBW.



Informacje i zdjęcia pochodzą z książki „Bić się do końca. Podziemie niepodległościowe w regionie radomskim w latach 1945-1950” autorstwa Krzysztofa Busse i Arkadiusza Kutkowskiego.

Źródło: Krzysztof Machała.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.