Jazda samochodem z nadmierną prędkością to nie tylko ryzyko utraty prawa jazdy, ale przede wszystkim zagrożenie dla życia i zdrowia samego kierowcy oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość to wciąż główna przyczyna wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym.
13 sierpnia br. w miejscowości Maruszów (gm. Lipsko), kolejny kierowca stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym.
Aby przeciwdziałać niewłaściwym zachowaniom na drodze, a tym samym zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, Policjanci z drogówki, każdego dnia przy pomocy ręcznych mierników prędkości, kontrolują prędkość z jaką poruszają się kierowcy.
Patrole te pojawiają się przede wszystkim w miejscach, gdzie najczęściej dochodzi do łamania przepisów ruchu drogowego. Do ich wytypowania brane są pod uwagę wszystkie uzyskane informacje, również te z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Kierowcy, którzy nie stosują się do przepisów i znaków drogowych, muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi.
13 sierpnia o godz. 9, policjanci lipskiej drogówki przerwali szybką i niebezpieczną jazdę 35-letniemu mieszkańcowi naszego powiatu. Mężczyzna pędził samochodem osobowym renault przez obszar zabudowany w Maruszowie z prędkością 106km/h, czyli ponad dwukrotnie większą niż jest to dozwolone. Kierowca stracił swoje uprawnienia do kierowania na 3 miesiące, został ukarany wysokim mandatem, a do jego konta dopisanych zostało 10 pkt. karnych.
Pamiętajmy, że nadmierna prędkość to ciągle główna przyczyna wypadków drogowych. Wielu kierowców jadąc za szybko ryzykuje nie tylko utratę prawa jazdy, ale przede wszystkim życie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Policja przypomina także, że przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o więcej niż 50km/h skutkuje zatrzymaniem na okres 3 miesięcy prawa jazdy.
Źródło: KPP w Lipsku.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis