Grupa bojowa zaatakowała pocztę oraz posterunek policji




W nocy z 27 na 28 lipca 1942 roku grupa bojowa Gwardii Ludowej pod dowództwem Augusta Langego „Grubego Stacha” zaatakowała pocztę oraz posterunek granatowej policji w Janowcu nad Wisłą.

Podzielony na dwie ośmioosobowe grupy oddział podjął akcję jednocześnie. Podczas próby sforsowania drzwi poczty, Lange został kilkukrotnie postrzelony z pistoletu maszynowego przez wartownika. Reszta towarzyszących mu gwardzistów odpowiedziała ogniem i zaczęła odwrót z rannym dowódcą.

W tym samym czasie, drugiej grupie GL udało się rozbroić posterunek policji i przeciąć kable telefoniczne w miasteczku. Następnie przemaszerowali do Mszadli, do siedziby oddziału w zabudowaniach rodziny Stanisława Lachtary*. Akcja na pocztę w Janowcu była jedną z pierwszych potyczek stoczonych w rejonie przez wysłany w czerwcu 1942 roku z Warszawy oddział komunistów.

August Lange wychował się we Francji, należał tam do partii socjalistycznej. W trakcie wojny domowej w Hiszpanii pełnił funkcję oficera w batalionie „dąbrowszczaków”, sformowanym w dużej mierze z polskich komunistów. W trakcie II wojny światowej, Lange działał we francuskim ruchu oporu, a następnie przedostał się do Polski, gdzie współtworzył pierwsze oddziały bojowe Gwardii Ludowej. W czerwcu 1942 roku wysłano go w okolice Chotczy, by zorganizował miejscowych komunistów w oddział dywersyjny. Poza działalnością bojową, grupa „Grubego Stacha” dokonywała licznych napadów rabunkowych i mordów na urzędnikach i przedstawicielach władzy okupacyjnej, jak i również na przypadkowych cywilach. Stosowano przy tym okrutne metody odwetowe: gwardziści zamordowali w ten sposób sołtysa Oblasów i jego żonę, którzy odmówili udzielenia pomocy partyzantom i donieśli Niemcom o ich działalności. August Lange, po wyleczeniu ran po akcji w Janowcu, powrócił do Warszawy. Został rozstrzelany w maju 1943 roku podczas próby ucieczki z Generalnego Gubernatorstwa.

*Za pomoc udzieloną partyzantom Gwardii Ludowej, wieś Mszadla była trzykrotnie pacyfikowana. Niemcy zamordowali praktycznie całą rodzinę i krewnych miejscowego działacza komunistycznego Stanisława Lachtary oraz kilkudziesięciu mieszkańców okolicznych miejscowości, związanych z ruchem socjalistycznym i oddziałami partyzanckimi. Apogeum zbrodni przypadło na lata 1942/43. 19 grudnia 1942 roku: niemieccy żandarmi zabili tamtego dnia w Mszadli jedenaście osób, w tym czworo dzieci, natomiast w 1943 roku z rąk okupanta zginęło 18 osób.

Źródło: Krzysztof Machała, Historia Lipska i okolic.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*