Bezczelni rabusie! W Lipsku ukradli drewno z podwórka!



Kolejki przed kopalniami i brak węgla to problem setek tysięcy Polaków w całej Polsce. Przerażeni wizją marznięcia w nieogrzanych domach ludzie szukają ratunku w składach drewna. A tam nowe cenniki.

Jak ustalili reporterzy rmf24.pl, w niektórych miejscach za ten surowiec trzeba zapłacić obecnie ponad 100, a nawet 200 proc. więcej niż przed rokiem.

Taniej porąbać meble na kawałki i spalić, niż znaleźć tanie drewno na opał.

– uważa pan Marcin.

Jak wygląda sytuacja w Lipsku? Kradną drewno z podwórka!

Czy ktoś ma odsprzedać trochę drewna kawałkowego albo innego?

A jakby węgiel ktoś miał, to jeszcze lepiej ale wątpię, że się coś znajdzie.

Może ewentualnie ktoś wskaże punkt albo jak zakupić w lasach takie drewno.

Zapłacę za dowóz do Lipska, załatwienie.

Oby ceny nie były z kosmosu.

Zupełnie się nie znam, nie wiem od czego zacząć a w nocy  skradziono mi z szopy drewno i deski odpadowe.

Załamana i w szoku jestem co tu się dzieje z ludźmi?

– pisze zrozpaczona mieszkanka Lipska.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.