Koci holocaust w cieniu wiejskich terenów. Czytelnik ujawnia okrucieństwo



Artykuł powstał na podstawie listu czytelnika:

 

Upał, obojętność i konające w sadach maluchy. Porażający list czytelnika.

Do naszej redakcji trafiła dramatyczna wiadomość od jednego z czytelników, który pracuje przy zbiorze owoców. To, co tam zastał, wykracza poza granice ludzkiego pojęcia. W cieniu sadów i w gęstwinie kukurydzy rozrywa się cichy dramat dziesiątek bezbronnych zwierząt.

Porzucone, malutkie kocięta są zostawiane na pewną śmierć – bez wody, bez jedzenia, w bezwzględnym, skwarze. Wiele z nich ginie pod kołami samochodów na okolicznych drogach, zanim ktokolwiek zauważy ich cierpienie.

„Te maleństwa umierają w cierpieniu. A przecież tu prawie wszyscy to deklaratywni katolicy…” – pisze wstrząśnięty czytelnik.

Gdy autor listu postanowił zareagować i poprosił księdza, by ten podczas ogłoszeń duszpasterskich przypomniał wiernym o odpowiedzialności, prawie oraz o tym, że znęcanie się nad zwierzętami jest grzechem, spotkał się z chłodną ścianą obojętności.

Duszpasterz miał skwitować sprawę krótko: to nie moja sprawa, nie będę się takimi rzeczami zajmował.

Na szczęście w tym morzu bezduszności pojawiła się iskra nadziei.

W tym samym czasie udało się uratować trzy wycieńczone kocięta, które niemal ugotowały się w żywym ogniu lejącym się z nieba.

Dzięki przytomności umysłu i telefonowi do urzędu w Lipsku, odpowiednie służby pojawiły się na polu po 20 minutach i zabezpieczyły zwierzęta.

Co zrobić, gdy widzisz porzucone zwierzę? 

Wielu świadków takich sytuacji nie reaguje, bo po prostu nie wie, jak się zachować. 

Zgłoś sprawę gminie lub urzędowi miasta: Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt to gmina ma obowiązek zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom. Zgłoszenie trafia do urzędnika odpowiedzialnego za ochronę środowiska lub do straży miejskiej/gminnej.

Wezwij Policję (tel. 112): Porzucenie zwierzęcia jest w polskim prawie kwalifikowane jako przestępstwo znęcania się nad zwierzętami (grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności).

Zapewnij pierwszą pomoc: Jeśli to bezpieczne, przenieś zwierzę w zacienione miejsce i podaj mu małą ilość wody.

Reagujmy. Obojętność to przyzwolenie na okrucieństwo.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.