Bataliony Chłopskie w akcji: Rozpuszczenie obozu karnego w Solcu nad Wisłą



Artykuł historyczny przedstawia przebieg brawurowej akcji Batalionów Chłopskich z 1942 roku, której celem było rozpuszczenie obozu karnego junaków w Solcu nad Wisłą, uwolnienie więźniów oraz likwidacja niemieckich strażników.

W starym historycznym miasteczku, jakim jest Solec nad Wisłą, Niemcy założyli obóz karny dla młodych chłopców nazywanych junakami. Trafiali tam głównie ci, którzy ukrywali się przed przymusową służbą lub popełnili „przestępstwo”. Junacy byli wykorzystywani do ciężkiej pracy przy budowie wału wiślanego, pracując w bardzo trudnych warunkach i otrzymując skąpe racje żywnościowe.

Decyzja o przeprowadzeniu akcji zapadła po naradzie dowództwa grupy na strychu domu u Małego Jasia w Świesielicach, po uprzednim przeprowadzeniu wywiadu i zebraniu informacji o obozie. Oddział w składzie dziewięciu partyzantów (w tym Ośka, Ułanek, Chomik, Ka, Murka i Mały Jaś) zgromadził potrzebną broń i udał się w stronę Solca.

Partyanci dotarli w pobliże miejsca pracy junaków, skrywając się za krzakami i wzgórzami. Po zbliżeniu się oddziału konwojentów, wydano rozkaz osaczenia i obezwładnienia Niemców.

  • Akcja zaskoczyła strażników, z których część poddała się bez opóźnień.
  • Po krótkiej wymianie ognia i ucieczce niektórych konwojentów, partyanci opanowali sytuację.
  • Junakom zniszczono kajdany za pomocą siekier i młotków, ogłaszając ich wolność.
  • Zgodnie z decyzją dowództwa, najgorszych oprawców osądzono na miejscu i rozstrzelano.

Po uwolnieniu około pięćdziesięciu osób, grupa udała się w stronę Solca, nakazując junakom śpiew w celach zmylenia przeciwnika. W trakcie wkraczania do miasta doszło do starcia z siłami niemieckimi.

Źródło: Małgorzata Drela.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.