Koszulki z logo firmy mogą skutecznie wspierać rozpoznawalność marki i poprawiać wizerunek zespołu. Nie dzieje się tak jednak automatycznie. Sam nadruk nie wystarczy, jeśli ubranie jest słabej jakości, źle dobrane do sytuacji albo trafia do osób, które nie mają powodu go nosić.
Kiedy koszulki sprawdzają się jako narzędzie marketingowe?
Takie ubrania najlepiej sprawdzają się tam, gdzie marka regularnie pojawia się w kontakcie z klientem. Dotyczy to ekip montażowych, sprzedawców, hostess, pracowników obsługi wydarzeń, serwisantów czy osób pracujących w punktach stacjonarnych. W takich sytuacjach koszulka nie jest tylko elementem stroju, ale częścią codziennej obecności firmy. Dzięki niej klient szybciej zapamiętuje nazwę i łatwiej kojarzy pracownika z marką.
Dzieje się tak jednak tylko wtedy, gdy ubiór jest spójny z resztą komunikacji. Jeśli kolory, styl i jakość wykonania pasują do tego, jak firma pokazuje się w internecie czy w materiałach reklamowych, wszystko to pracuje na jeden cel. W tym przypadku koszulki z logo firmy stają się czymś więcej niż zwykłym firmowym gadżetem.
Sam nadruk nie robi marketingu
Wiele firm zamawia odzież z myślą, że już sam fakt rozdania lub noszenia koszulek przełoży się na promocję. To podejście może się jednak nie sprawdzić. Jeśli koszulka jest niewygodna, źle skrojona albo wygląda tanio, nie buduje dobrego skojarzenia. Może wręcz działać odwrotnie, bo klient postrzega firmę jako niedbałą. W marketingu liczy się nie tylko widoczność, ale też wrażenie, jakie zostaje po kontakcie z marką.
Co zrobić, żeby koszulka nie była tylko gadżetem reklamowym?
Nie ma nic złego w samym gadżecie, pod warunkiem że firma ma świadomość, po co go zamawia. Problem zaczyna się wtedy, gdy nasze oczekiwania są zbyt duże. Koszulka rozdana przypadkowym osobom na evencie nie zawsze przełoży się na nowe zapytania czy wzrost sprzedaży. Często będzie po prostu miłym dodatkiem, który zapewni chwilową widoczność. Nie należy więc udawać, że każda taka akcja buduje trwały efekt.
Zwykłym gadżetem najczęściej staje się ubranie, które nie ma związku z realnym użyciem, ma za duże logo, jest wykonane ze słabej jakości materiału, ma przypadkowy fason albo kolor, którego nikt nie chce nosić. Wszystko to sprawia, że dana rzecz trafia do szafy i tam zostaje. Marketing zaczyna się dopiero wtedy, gdy odbiorca faktycznie zakłada koszulkę i pokazuje ją dalej w naturalny sposób.
Dobra koszulka wspiera markę także od środka
Warto popatrzeć na ten temat nieco szerzej. Ubrania z oznaczeniem firmy działają nie tylko na zewnątrz, ale też wewnątrz zespołu. Pomagają budować poczucie przynależności, porządkują wizerunek pracowników i sprawiają, że firma wygląda bardziej profesjonalnie. Oczywiście nie każda branża tego potrzebuje w takim samym stopniu, ale w wielu przypadkach ma to realne znaczenie. Trzeba jednak pamiętać, że pracownicy nie będą chętnie nosić czegoś, co jest niewygodne albo wygląda źle. Dlatego warto myśleć nie tylko o samym logo, ale też o kroju, materiale i jakości nadruku.
Artykuł zewnętrzny
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis