Słowo, muzyka i powrót do przeszłości. Wyjątkowy wieczór z poezją Waldemara Balcerowskiego w Lipsku



W poniedziałkowy wieczór, 20 kwietnia 2026 roku, lipska filia Biblioteki Pedagogicznej w Radomiu stała się przystanią dla miłośników literatury i refleksji. Wszystko za sprawą spotkania autorskiego promującego najnowszy tomik wierszy Waldemara Balcerowskiego zatytułowany „Dni stare, dni nowe”.

Lokalna społeczność Lipska po raz kolejny udowodniła, że poezja potrafi przyciągnąć tłumy, a wypełniona po brzegi sala biblioteki była tego najlepszym dowodem.

Waldemar Balcerowski to postać doskonale znana mieszkańcom regionu. Na co dzień pełni rolę nauczyciela i wychowawcy w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych im. Jana Pawła II w Lipsku, jest bibliotekarzem oraz animatorem kultury. Jego najnowsze dzieło, „Dni stare, dni nowe”, to literacki most rozpięty między przeszłością a teraźniejszością. Autor w swoich utworach zestawia świat dawnych wartości i wspomnień z pytaniami o kondycję współczesnego człowieka.

Unikalne wydanie: Poezja spotyka fotografię

Wyjątkowość tego tomiku tkwi nie tylko w słowie, ale i w starannym wydaniu. Publikacja powstała dzięki współpracy z Gminną i Powiatową Biblioteką Publiczną w Rzeczniowie. Gościem specjalnym wieczoru była dyrektor tej instytucji, Krystyna Wójtowicz, która czuwała nad tym, by książka zyskała niepowtarzalny kształt.

Obok wierszy w tomiku znalazły się archiwalne fotografie, które harmonijnie dopełniają teksty, nadając całości historyczną głębię i sentymentalny wymiar.

Zgodnie z zapowiedzią organizatorów, wieczór był fuzją różnych dziedzin sztuki. Recytacje wierszy przeplatały się z występami muzycznymi, które nadały spotkaniu intymny i podniosły charakter. Na scenie wystąpili:

  • Faustyna Kwiatkowska,

  • Sayan Zhumagulov – uczeń ZSOiT w Lipsku.

Muzyczne akcenty w wykonaniu młodych artystów idealnie współgrały z nastrojem poezji Balcerowskiego, tworząc spójną, artystyczną całość.

Spotkanie w bibliotece było dla uczestników rzadką okazją do „zatrzymania się” w codziennym biegu. Jak podkreślali organizatorzy, obecność tak wielu gości przypomina, że słowo pisane wciąż ma ogromną moc – potrafi wzruszać, skłaniać do przemyśleń i, co najważniejsze, łączyć ludzi.

Autorowi życzymy niesłabnącej weny, kolejnych udanych tomików oraz równie ciepłych spotkań z czytelnikami w przyszłości.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.