O! Części ciała przez Boga stworzona,
Choć nie szlachetna, jak pierś czy skroń,
Tyś jednak warta pieśni i chwały,
Boś wiele w życiu zdziałać dała!
Na Tobie siadło pół świata władne,
A każdy wójt ma ją – to jawne.
Nie zna podziałów, stanów, ambicji,
Równa w naturze, mistrzyni fikcji.
Tyś tron codzienny, lecz i obrona,
Gdy zimny mur się w plecy skłona.
Gdzież by poeta szukał wygody,
Gdyby nie Ty – o perło ułudy!
Śmiej się, kto chce, i niech się dziwuje,
Lecz kiedy siądzie – sam podziękuje.
Bo z rzeczy wszystkich, jakie są znane,
Tyś – najwierniejsza, nieoszukane!
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis