List od czytelnika o tym, co się dzieje na ulicy Słonecznej w Lipsku. Jak można tak spartolić robotę?
W zeszłym tygodniu została położona nowa nawierzchnia asfaltowa, ale niestety – po każdym deszczu w tym samym miejscu powstaje ogromna kałuża.
Problem, który istniał wcześniej, nie został rozwiązany. Co więcej – rury, które miały odprowadzać wodę, zostały zalane nową warstwą asfaltu, przez co odpływ wody jest całkowicie zablokowany.
Utrudnia to poruszanie się zarówno kierowcom, jak i pieszym – woda stoi na jezdni i chodniku.
Prosimy o pilną interwencję – nowa nawierzchnia powinna poprawiać komfort, a nie pogłębiać istniejące problemy. Konieczne jest udrożnienie odpływu i poprawa odwodnienia w tym miejscu.
Zdjęcia pokazują sytuację po opadach.
Problem, który istniał wcześniej, nie został rozwiązany. Co więcej – rury, które miały odprowadzać wodę, zostały zalane nową warstwą asfaltu, przez co odpływ wody jest całkowicie zablokowany.
Utrudnia to poruszanie się zarówno kierowcom, jak i pieszym – woda stoi na jezdni i chodniku.
Prosimy o pilną interwencję – nowa nawierzchnia powinna poprawiać komfort, a nie pogłębiać istniejące problemy. Konieczne jest udrożnienie odpływu i poprawa odwodnienia w tym miejscu.
Zdjęcia pokazują sytuację po opadach.
Problem, który istniał wcześniej, nie został rozwiązany. A czy problem był zgłaszany?
Co więcej – rury, które miały odprowadzać wodę, zostały zalane nową warstwą asfaltu, przez co odpływ wody jest całkowicie zablokowany. (rury się zamuliły a nie zostały zaklejone masą i wystarczyło ich tylko udrożnić)
rury jak były tak są ! choć to nie zgodne z przepisami, kto z was chciałby żeby woda deszczowa była odprowadzana na waszą posesję. Chyba nikt.
tak więc proszę zapytać panią radną lub pana radnego z poprzednich lat kto jest odpowiedzialny za tak prymitywne rozwiązania.
jest to droga gminna to prośby kierujcie do UMiG Lipsko a nie do redaktora. (on takich super mocy to nie ma)
Wodę z drogi powinno odprowadzać się w miejscu gdzie jest najniższy poziom i gdzie woda spływa. Woda pod górkę nie popłynie ani jej nikt nie wypije. Dlatego niestety jedynym wyjściem jest skierowanie jej na działki które są jeszcze niżej. Problem w tym że kiedyś naturalne zlewnie zostały zabudowane przez mieszkańców którzy nic nie robili sobie z tego że budują się na terenach zalewowych. Teraz gdy opady są gwałtowne i występują powodzie nagłe ludzie którzy pobudowali się na terenach zalewowych i których zalewa chcą aby woda popłynęła pod górkę itd. Bardzo często nie ma tej wody gdzie odprowadzić i dlatego albo będzie stała na drodze albo będzie musiała płynąć na działki prywatne. innego wyjścia nie ma.
To nie jest tak !!!! To program natura 2028/ niebieski ład / ludzie bliżej natury . Oczywiście pada deszcz to jest woda w czym problem , niedługo wyschnie i się skończy , taniej sensacji szukacie . A tu region powiat gmina prze do przodu ogrom nowych inwestycji , nowe technologie , rozwój dobrobyt . Poprostu krzemowa dolina tak jak w USA
To był tylko remont. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Jak widać nie było w planach robienie kanalizacji burzowej.
Katarzyna… to, że był to tylko remont nie usprawiedliwia nikogo. Na remont wydano publiczne pieniądze, czyli utopiono w błocie. To samo ma miejsce na zalewie. Przecież ten remont pokazuje, że zbiornik już zarasta i właściwie, to na co wydano te miliony? Czy urzędnicy na czele z burmistrzem podobnie gospodarujà swoimi pieniędzmi??? To nie pierwsza inwestycja w gminie Lipsko, która jest źle wykonana! Jest to ewidentna niegospodarność i dyskwalifikuje ich do dalszej pracy w tym urzędzie. Najlepiej wychodzą pseudosportowcom siłownię, o które nie ma kto dbać. Spójrzmy na ORLIK. KOMPROMITACJA!!! Obok Olas zabaw- co robi nadzór budowlany, przecież ten obiekt jest niebezpieczny dla użytkowników… Przykłsdy bylejactwa można mnożyç!
Ostatnio jechałem po dosyć intensywnych opadach deszczu i jakby kałuża już była dużo mniejsza także pewnie coś udało się poprawić.
Oczywiście rury zostały oczyszczone odmulone i woda spływa sobie na pobocze może delikatny rów melioracyjny wystarczy zrobić i problem zostanie w naturalny sposób rozwiązany. Działka i tak jest nie zagospodarowana to może można ją wykorzystać społecznie dla poprawy komfortu życia mieszkańców . Jak to się mówi najlepsze są najprostsze rozwiązania.
Ten rów miałby być na prywatnym gruncie? A woda gdzie będzie odprowadzana?