Uwolnili 30 aresztowanych i zabili jednego Niemca!




7 maja 1943 roku oddział Gwardii Ludowej im. Dionizego Czachowskiego, operujący na terenie dawnego powiatu iłżeckiego, zaatakował posterunek żandarmerii w Zwoleniu.

Akcja przeprowadzona na budynek szkoły rolniczej, zamienionej przez Niemców na umocnione więzienie, zakończyła się powodzeniem: uwolniono 30 aresztowanych i zabito jednego żandarma. Po walce partyzanci wycofali się.

Nie była to jedyna akcja na areszt w Zwoleniu. W trakcie niemieckiej okupacji partyzantom udało się dokonać tak zuchwałego ataku aż trzykrotnie. 30 września 1942 roku pięciu partyzantów Batalionów Chłopskich ze zgrupowania „Ośki”, przebranych w mundury Gestapo i dowodzonych przez Władysława Owczarka ps. „Bulę”, uwolniło z więzienia kilkudziesięciu (ok. 50) aresztowanych mieszkańców okolicznych wsi, a wśród nich partyzanta Antoniego Knecia „Doktorka”. Następnie przecięli oni druty telegraficzne, zarekwirowali pieniądze z pobliskiego banku i ostrzeliwując przybyłą na miejsce żandarmerię opuścili Zwoleń.

Trzecią akcję przeprowadził liczący około 30 partyzantów oddział GL, dowodzony przez Jana Żebraka ps. „Kozak”. W nocy z 30 września na 1 października 1943 roku partyzanci GL uwolnili 14 aresztowanych i zastrzelili 2 Niemców. Podczas powrotu do lasów choteckich oddział GL stoczył bitwę z ekspedycją niemieckiej żandarmerii: w obławie pod miejscowością Kijanka zginęło 3 gwardzistów, a wielu odniosło rany.

Źródło: Krzysztof Machała, Historia Lipska i okolic.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*