3 października w rejonie działania OSP Wólka Modrzejowa doszło do izolowanego zdarzenia ratownictwa medycznego (IZRM). Zanim na miejsce dotarły zadysponowane służby ratunkowe, pierwszej pomocy poszkodowanemu udzielili druhowie z miejscowej jednostki, którzy prywatnie znaleźli się w pobliżu. Błyskawiczna reakcja i profesjonalizm strażaków po raz kolejny udowodniły, że służba nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru.
Sytuacja wymagała natychmiastowego działania. Pierwszy na miejscu był druh Rafał Wojtas, który dostrzegając zagrożenie, bezkonfliktowo przejął inicjatywę — powiadomił służby ratunkowe i przekazał kluczowe informacje dotyczące stanu pacjenta i lokalizacji.
W momencie ogłoszenia alarmu niedaleko przebywał również druh kpt. Maciej Sypuła, członek OSP Wólka Modrzejowa i na co dzień funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Po odebraniu sygnału kapitan Sypuła natychmiast udał się na miejsce zdarzenia.
Druhowie Rafał Wojtas i Maciej Sypuła połączyli siły i przystąpili do udzielania pierwszej pomocy osobie potrzebującej, zabezpieczając jej funkcje życiowe i dbając o stan pacjenta aż do przyjazdu zespołu ratowniczego.
Zarząd oraz członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wólce Modrzejowej przekazali strażakom oficjalne podziękowania i słowa uznania za wzorową postawę, opanowanie oraz gotowość do działania w trudnych warunkach.
Szybkie podjęcie czynności ratowniczych przed przybyciem służb systemowych ma kluczowe znaczenie w sytuacjach zagrożenia życia.Postawa obu druhów to żywy dowód na to, że strażackie motto „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek” oraz zasada „strażakiem się jest, a nie bywa” to nie tylko puste słowa, ale codzienna praktyka i etos służby.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis