Przemoc w rodzinie – wyznania mieszkańców powiatu



Pixabay
Czas czytania: 4 min.
Listen to this article

Przemoc domowa to fizyczne, psychiczne lub seksualne znęcanie się nad osobami związanych ze sprawcą bliskimi, takimi jak partner, dzieci, rodzice czy rodzeństwo. Może ona przybierać różne formy, takie jak bicie, kopanie, groźby, zastraszanie, izolowanie, kontrolowanie czy wyśmiewanie – adwokat Małgorzata Durlej-Piotrowska.

Kodeks karny

Zgodnie z art. 207 Kodeksu karnego, Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Wyższy wymiar kary

Z wyższym wymiarem kary muszą liczyć się osoby, które znęcają się nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny. Za takie przestępstwo grozi pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Szczególne okrucieństwo i samobójstwo

Jeżeli dodatkowo sprawca znęca się ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Najwyższy wymiar kary może spotkać sprawcę, który swoim zachowaniem (znęcanie się) spowodował, że pokrzywdzony targnął się na własne życie. Podlega on wówczas karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12

Nie spodziewaliśmy się, że na nasze poty na FB ktoś zareaguje a tym bardziej napisze opisując swoje doświadczenia.

Poniżej relacje osób, które do nas napisały w reakcji na posty (poprawiliśmy literówki i błędy):



1. Nie miałem starego. Był wysoko postawiony w […], potem w […]. W życiu go trzeźwego nie widziałem. Zawsze wracał z awanturami. Po północy. Pamiętam tylko darcie. Ale wyszliśmy na ludzi.

2. Nie mieszkam już 15 lat w […] ale wiem co tam się dzieje. To nie jest tak, że Pan o którym piszecie jest jedyny. Co 3 czy 4 dom ma to samo. U mnie tez była przemoc. Dlatego uciekłam gdy tylko mogłam zaraz po liceum. Powiedziałam sobie, że nigdy więcej przemocy w domu. Teraz wiem, że powinnam zareagować, zgłosić się na policję, po pomoc. Dlaczego wtedy tego nie zrobiłam? Nie wiem. Moze to były inne czasy? Ludzie jeszcze nie tak świadomi? Internetu nie było? Nie wiem. Zresztą jak donieść na tatę. Przecież w końcu go kochasz. Kłótnie były notoryczne, wyzwiska, krzyczenie, walenie w ściany, stół, w cokolwiek.



3. Nie wyobrażam sobie jak można bić kobietę. Tego […] bym […]. Za co ją bije? Rosołu nie dosoliła? Skarpetę źle zacerowała? Czy tak po prostu? Wyżyć się chce? Niech idzie do lasu. Człowiek się bił za młodu, czy nawet później, normalne. Ale żeby żonę? Dzieci? Nie powiem, dzieci dostały czasem klapsa ale to był jednorazowy klaps a nie bicie, czego i tak potem zaraz człowiek żałował. Z jednej strony dziwię się tej żonie a z drugiej rozumiem. Przykre.

4.  Mieszkam w […]. W dużym mieście jest zupełnie inaczej. Ludzie mają świadomość że mogą iść po pomoc i wiedzą gdzie po nią iść. Jest łatwiej. Współczuję tej żonie. Wieś. I co dalej? Rozwieść się? Jak? co dalej? Gdzie zamieszkać?



5. Pół wsi o tym wie jak nie więcej. Gdzie jest GOPS w takiej sytuacji?  Każdy przymyka oko. nikomu się nie chce angażować a przeciez nie tylko wieś o nim wie.

6. Odnośnie tego radnego. Nie wiem który to, chociaż pewnie sam nie jest. Ja się rozwiodłam po roku. Rok za późno. Mąż do czasu śluby nigdy nie przejawiał agresji. Pierwszy raz dostałam na weselu. Powiedziałam sobie: jestem winna. Tak mówiłam za każdym kolejnym razem. Kiedy musiałam iść na chorobowe bo z podbitym okiem nie chciałam się pokazać w pracy powiedziałam sobie dość. Któregoś dnia po prostu wyszłam z walizką do przyjaciółki. […]. Siedziałam i ryczałam za drzwiami gdy był z drugiej strony. Dzięki wsparciu zakończyłam to. Dobrze, że piszecie o przemocy. Trzeba to pokazywać. Ludzie powinni być świadomi.



7. Krzywdę zrobiliście tej rodzinie pisząc o […]. Było iść na policję lepiej. Ale może […] już więcej nie podniesie na nikogo ręki.

8. Piszecie o jednym radnym a przecież takich jest więcej. Alkohol wystarczy zabrać i połowa żon przestanie być bita. Ojciec tez się nad nami znęcał. Był najlepszym ojcem ale na na trzeźwo. Nie żyje.  Rozwieść się nie jest tak łatwo jak mówią w telewizji. Jak to sobie wyobrażacie na takich wsiach? Wstydzi się i tak juz przed całą wsią, która wie. Udaje, że wszystko w porządku. Wieś udaje, że to normalne. Tak jest w naszych gminach. Nie ona jedna dostaje.

 

 

Telefony zaufania

 

Zagłosuj w naszej ankiecie!

Czy Burmistrz Ciepielowa postępuje według Ciebie poprawnie używając gminnego hasła w swoim komitecie wyborczym?

Czy według Ciebie takie działania to sprawiedliwe i uczciwe zasady walki wyborczej?




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.