Próg zwalniający, który obnażył bezradność Komisji Skarg w Ciepielowie



List czytelnika (pisownie oryginalna)

Temat: Sesja Rady Miejskiej
Gmina: Ciepielów
Urząd: Urząd Gminy
Nazwisko: Szewczyk
Opis:

Kolejny raz postanowiłem napisać o sesji RM w Cesarstwie Ciepielów z dnia 12.06. i po ostatnich informacjach ze strony Moje Lipsko. Raporty, kwestie budżetowe, wszystko fajnie, ale przecież pisał to sam Szewczyk, a do tego wiele instytucji patrzy mu na ręce, za stary z niego wyga, żeby się pomylić.
O tym jak wyjaśnił sprawę szczątków i grobów na terenie obwodnicy skomentuję innym razem.
Moją uwagę zwróciła sprawa wykonania decyzji starosty Lipskiego o demontażu progu zwalniającego. wydana pół roku temu. Wbrew oczywistym faktom, Komisja Skarg gdzie trafiła skarga od mieszkańca wnioskującego o demontaż wadliwie zamontowanego progu, wyprawiała cuda na czele z przewodniczącą Szczodrą aby nie uznać winy Szewczyka. Ale nie potrafili uzasadnić swojej decyzji w merytoryczny sposób. Ostatecznie argumenty mieszkańca – wnioskodawcy obecnego na sesji przekonały Szewczyka i jeszcze tego samego dnia wydał polecenie i usunął próg a jego szybkość działania była większa nawet niż przy złomowanie wozów strażackich.
Da się? DA!


Na podkreślenie zasługuje postawa Zaborskiego. Czas najwyższy aby przemyślał swoją służalczą postawę wobec cesarza…
To już nie ta rada co kiedyś, nie ten klimat co kilka lat wcześniej. Dzisiaj mieszkańcy pytają i pytać będą bo wydajecie ich nie swoje pieniądze. A próby prymitywnego tłumienia niewygodnej dla Szewczyka dyskusji i próby odbierania mieszkańcom głosu mogą skończyć się dla Pana jeszcze większym wstydem niż wszystko co dotychczas udało się Panu „osiągnąć”.

P.S.
Ale jest i  dobra wiadomość. Burmistrz publicznie ogłosił, że każda złotówka z budżetu gminy ma być wydawana oszczędnie! Trzymam Pana za słowo. I na początek proponuję przedstawić szczegółowe rozliczenia inwestycji przeprowadzanych bez konieczności ogłaszania przetargów, wydatki na promocję czy Pańskie podróże po całym świecie,czy edukację w Collegium „Tumanum” i to bez zbędnych paragrafów tak aby każdy mieszkaniec mógł sam wyrobić sobie o nich zdanie. Bo nie ma Pan nic do ukrycia prawda?
Moż

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




3 Komentarze

  1. Z tego, co usłyszałam podczas transmisji sesji rady, mieszkaniec (skarżący) nie domagał się likwidacji progu zwalniającego, lecz jedynie jego przesunięcia zgodnie z obowiązującymi przepisami, tak aby znajdował się w odpowiedniej odległości od budynku mieszkalnego. Tymczasem reakcja burmistrza sprawiała wrażenie obrażenia się na zgłoszone uwagi – zamiast rozważyć zmianę lokalizacji progu, zdecydowano o jego całkowitym usunięciu. Trudno uznać takie podejście za przejaw dialogu z mieszkańcami i poszukiwania rozsądnego rozwiązania.
    Samorząd powinien słuchać głosu mieszkańców i reagować na ich uzasadnione postulaty, a nie traktować ich uwag jako osobistej krytyki. Pozostaje pytanie, kiedy burmistrz zrozumie, że to władze są po to, by służyć mieszkańcom i działać w ich interesie, a nie odwrotnie.
    Coraz częściej można odnieść wrażenie, że cierpliwość mieszkańców jest wystawiana na próbę. Pozostaje pytanie, czy będą czekać do końca kadencji na zmianę sposobu zarządzania gminą, czy też – jeśli poziom niezadowolenia będzie dalej narastał – zaczną rozważać działania zmierzające do odwołania burmistrza w referendum. Ostatecznie to mieszkańcy są gospodarzami gminy i to oni mają prawo ocenić, czy ich oczekiwania są należycie reprezentowane.

  2. Promocja gminy czy innej jednostki samorzadowej to pieniądze wyrzucane w przysłowiowe błoto. Te pieniądze nie promują gminy tylko włodarzy. Czemu ma służyc promocja gminy. Czy gmina coś sprzedaje, czy zachęca ewentualnych konsumentów . Nie nic z tych rzeczy. Z tych pieniędzy są upominki, tańce hulanki swawole ku uciesze gawiedzi. Może o to chodzi żeby ludzie nie widzieli tego co ukryte. To mój wywód

  3. To słynne starożytne hasło (panem et circenses) odnosi się do rządów, które zdobywają przychylność społeczeństwa za pomocą masowych rozrywek i zaspokajania podstawowych potrzeb, zamiast faktycznego rozwiązywania problemów. Dokładne pochodzenie i współczesny sens tego zjawiska obejmują:Korzenie historyczne: Sformułowanie to ukuł rzymski poeta Juwenalis w I/II wieku n.e. Skrytykował on rzymski lud, który dawniej decydował o losach imperium, a z czasem zadowolił się darmowym zbożem i igrzyskami (np. walkami gladiatorów) w zamian za rezygnację z praw politycznych.Mechanizm manipulacji: Odwracanie uwagi mas od rzeczywistych problemów (np. korupcji, kryzysu, złego zarządzania państwem) za pomocą spektakularnych, emocjonujących wydarzeń lub tanich środków zaspokajających bieżący głód.Popkultura: Ta starożytna koncepcja zainspirowała autorkę Suzanne Collins do stworzenia państwa Panem (od łac. panem) w serii Igrzyska Śmierci, gdzie władza używa krwawych widowisk, by odwrócić uwagę obywateli od biedy i dyktatury.
    Skad już wtedy wiadomo było, że chodzi o Ciepielów?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.