Notoryczny problem – pisze czytelniczka. Tak jest często na placu zabaw koło szpitala, na rogu przy wjeździe, koło delikatesów.
Faktycznie zdjęcia przerażają. Na placu zabaw? Tyle alkoholu? Szok!
Piją i wrzucają do kosza dla dzieci od dawna
– informuje czytelniczka.
Zawsze jakieś puszki czy małpki są, jak nie w koszu to w piachu leżą. Ale dziś to już przeholowane za dużo!
– pisze oburzona.
Informuje tez o niebezpieczeństwie:
Tam są nawet różne druty. Z piachu wystają.
Czy gmina i policja mogła by jakoś zadbać o to?


przynajmniej do kosza mogli rzucić na plac….
oooo wreszcie ktoś się za to wziol tylko czemu tak późno. Ja przyjeżdżając z innej miejscowości boję się puścić dziecko boso bo nie wiadomo co w piachu leży kapsel czy puszka.
Szczerze nawet dzieci po sobie nie sprzataja, ale to zawsze tak było.
a. Dzieci.
Dorośli to też czyjeś dzieci.
Ale na poważnie czy ktoś to zgłaszał na policję przecież picie w miejscach publicznych jest zabronione.
No i jest drugie dno tego zdarzenia albo kosze są rzadko opróżniane albo bardzo dużo pijących.