Pijany rowerzysta wracał do domu na pieszo…, a kobieta nie otworzyła agresorowi drzwi!



Fot. Zdjęcie ilustracyjne.
Czas czytania: 2 min.
Listen to this article

W ubiegły weekend lipscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej rowerzystę.

Podczas rozmowy mundurowych z rowerzystą, wyczuli woń alkoholu. Ich przypuszczenie, że cyklista jest nietrzeźwy potwierdziło badanie alkomatem. Urządzenie wykazało, że 36-latek wsiadł na rower mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Na tym więc zakończyła się jego podróż rowerem i do domu musiał wrócić pieszo. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem.

Każdy nietrzeźwy kierowca stwarza realne i poważne zagrożenie na drodze i nie ma znaczenia, czy jest to kierowca samochodu, motocykla, roweru czy innego pojazdu. Pijany rowerzysta najpoważniejsze zagrożenie stwarza dla siebie, ponieważ jako niechroniony uczestnik ruchu drogowego, każde zdarzenie drogowe – nawet takie bez udziału innego pojazdu – może przypłacić poważnymi obrażeniami. Dlatego policjanci nie mają taryfy ulgowej wobec tak lekkomyślnych uczestników ruchu drogowego.

Policja przypomina, że nieodpowiedzialni rowerzyści, którzy poruszają się po drogach publicznych, w strefach ruchu lub zamieszkania w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości, mogą zostać ukarani przez funkcjonariuszy grzywną, która teraz wynosi – w przypadku wyniku badania do 0,5 promila alkoholu w organizmie – tysiąc złotych, a powyżej 0,5 promila – 2,5 tysiąca złotych. Sprawcy tych poważnych wykroczeń drogowych muszą jednak liczyć się z tym, że mundurowi skierują sprawę do sądu, a wtedy kara finansowa może być dużo wyższa, a sąd dodatkowo może orzec zakaz kierowania tym środkiem transportu na wiele miesięcy.

Tego samego dnia dyżurny lipskiej policji przyjął zgłoszenie o wtargnięciu do jednego z domów na terenie gminy Solec nad Wisłą agresywnego mężczyzny. Jak się okazało sprawcą był 36-letni nietrzeźwy rowerzysta, kontrolowany 3 godziny wcześniej przez funkcjonariuszy. Mężczyzna uszkodził drzwi, żeby dostać się do środka, a gdy mieszkająca tam kobieta nie chciała go dobrowolnie wpuścić ten zaczął się awanturować. Policjanci tym razem zatrzymali mężczyznę i osadzili w policyjnym areszcie. Sprawca usłyszał zarzut naruszenia miru domowego za co grozi kara do roku pozbawienia wolności.

Źródło: KPP w Lipsku.

Zagłosuj w naszej ankiecie!

Czy Burmistrz Ciepielowa postępuje według Ciebie poprawnie używając gminnego hasła w swoim komitecie wyborczym?

Czy według Ciebie takie działania to sprawiedliwe i uczciwe zasady walki wyborczej?




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.