Ona i On – wiersz lipskiego licealisty



Czas czytania: < 1 minutę

Ona
wieczna
z popiołu spleciona
włos mgłą nocy spowity
oczy jak jeziora
o miłość wołają

On
cień na kamieniu
człek z ziemi utkany
łzami karmi glebę
ręce wiatr chwytają

miłość jak róża
z kolca wykwita
płatki z wyrzeczeń splątane
dni im mijają
choć w piersi mają ranę
są jak skazańcy

miłość ciąży
jak kamień wciąga
topi w błocie ciszy
tłoczy spojrzenia
jednak w tym błocie
gdzie słońce nie wschodzi
szukają błogości

bo tak się kocha
taka jest miłość
w wyrzeczeń ofierze
w ogniu co dławi
w chłodzie poranka

ich ciała to ziemia
ich serca to drzewa

usta w ciszy ślubują
wbrew sobie
by być

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.