Ogromne wydatki Komisji ds. walki z pedofilią!




Komisja ds. pedofilii nie oszczędza. Limuzyny jak dla członków rządu, a do tego luksusowe mieszkania.

Za same dojazdy do pracy i powroty do domu szefa komisji ds. pedofilii podatnicy płacą ponad 10 tys. zł miesięcznie. Drugą limuzynę przyznała sobie do użytku wiceprzewodnicząca. Najem powierzchni biurowej to prawdopodobnie ok. 80 tys. zł. Komisja nie wykazała się jeszcze żadnymi osiągnięciami.

Komisja ds. walki z pedofilią nie ma jeszcze żadnych osiągnięć, za to media relacjonują bardzo korzystne warunki finansowe, jakie stworzyła swoim członkom, m. in. mogą liczyć na mieszkania służbowe, jeżeli mieszkają poza Warszawą.

Pracują w komfortowych warunkach, gdyż siedziba komisji znajduje się w nowoczesnym wieżowcu. Biuro ma powierzchnię ok. 850 m kw. Biorąc pod uwagę, że przeciętny czynsz za najem metra kwadratowego w tego rodzaju budynku to 25 euro, można szacować, że miesięczny koszt najmu to nawet 80 tys. zł.

„Gazeta Wyborcza” ujawnia kolejne przykłady świadczące o tym, że praca w komisji wiąże się z korzyściami typowymi dla najważniejszych osób w państwie. Do dyspozycji przewodniczącego Błażeja Kmieciaka i wiceprzewodniczącej Barbary Chrobak oddano nowoczesne Toyoty Camry 2.5 Hybrid, których cena rynkowa to nawet 200 tys. zł.

Przewodniczącego, jak donosi „GW”, każdego dnia z domu w Puszczy Mariańskiej (okolice Żyrardowa, jakieś 70 km od Warszawy) odbiera i wieczorem odwozi kierowca. Zdaniem dziennika, same dojazdy szefa Kmieciaka mogą kosztować budżet państwa grubo powyżej 10 tys. zł miesięcznie.

Za taką kwotę można w Warszawie wynająć trzy luksusowe mieszkania.

– przekonuje „GW”.

Wiceprzewodnicząca do domu w województwie dolnośląskim dojeżdża sama, więc kosztów działania komisji nie podbija pensja kierowcy. Jednocześnie regularne dojazdy samochodem służbowym mogą dziwić, gdy wziąć pod uwagę, że Barbara Chrobak ma w Warszawie mieszkanie służbowe z puli kancelarii premiera.

Komisja ma zajmować się m.in. wydawaniem postanowień o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, powiadamianiem organów ścigania o przestępstwach na tle pedofilskim, a także identyfikowaniem zaniedbań i zaniechań w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych.

Komisja powołana została w sierpniu 2019 r., jednak działać zaczęła dopiero 24 listopada 2020 r. W oświadczeniu rozdawanym przed czwartkową konferencją, przewodniczący informował, że urząd zajmuje się „ponad 120 sprawami wykorzystywania seksualnego dzieci” z czego 10 proc. dotyczy osób duchownych. Jednak gdy dziennikarze zaczęli dopytywać, okazało się, że z tych 120 tylko dwie skończyły się wszczęciem przez prokuratury zamkniętych już śledztw, a dwie dotyczą umieszczenia sprawców przestępstw seksualnych na publicznej liście. Zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa komisja nie złożyła ani jednego.

Zobacz wideo z konferencji!

 

Źródło: Money.pl; Gazeta Wyborcza.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*