We wtorek wieczorem auto księdza z parafii w Mniowie pod Kielcami uderzyło w samochód ciężarowy, a następnie stanęło w płomieniach. Ksiądz zginął na miejscu.
Toyota, którą w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego podróżował proboszcz parafii w Mniowie ks. Tadeusz Bielecki, z nieznanych przyczyn uderzyła w tył jadącego przed nią samochodu ciężarowego z naczepą.
Nie wiadomo, dlaczego ksiądz wjechał w tył ciężarówki, ma to wyjaśnić prowadzone pod nadzorem prokuratury śledztwo.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis