Horror zwierząt w Solcu nad Wisłą. Konające z głodu psy i brak reakcji lokalnych instytucji.
Wstrząsająca interwencja Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ) na terenie gminy Solec nad Wisłą. Inspektorzy uratowali skrajnie wycieńczone, konające z głodu charty.
Jak się okazuje, o dramatycznej sytuacji zwierząt od dawna wiedziały lokalne władze i służby (według DIOZ) – w tym Burmistrz Solca nad Wisłą Małgorzata Szymańska, Policja oraz Powiatowy Lekarz Weterynarii w Lipsku Monika Mączka – jednak żadna z tych instytucji nie podjęła skutecznych kroków, by ratować czworonogi.
Tragedia w ukryciu i obojętność urzędników
Skala zaniedbań i cierpienia zwierząt szokuje.
Psy były przetrzymywane w dramatycznych warunkach, doprowadzone do stanu skrajnego wycieńczenia i wyniszczenia głodem.
Choć sprawa i gehenna zwierząt były zgłaszane odpowiednim organom, a lokalne instytucje posiadały pełną wiedzę o sytuacji, przez długi czas panowała całkowita bierność.
W opublikowanym materiale DIOZ wprost wskazuje na odpowiedzialność i brak reakcji kluczowych osób oraz organów odpowiedzialnych za ochronę praw zwierząt w regionie:
-
Małgorzaty Szymańskiej – Burmistrz Solca nad Wisłą,
-
Policji,
-
Moniki Mączki – Powiatowego Lekarza Weterynarii w Lipsku.
Mimo sygnałów i próśb o pomoc, instytucje te nie zapobiegły tragedii. Zwierzęta były powoli skazywane na śmierć głodową, a urzędnicza machina okazała się całkowicie obojętna na ich los.
DIOZ rusza na ratunek
Gdy lokalne służby zawiodły, jedynym ratunkiem dla konających psów okazała się interwencja inspektorów z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Aktywiści weszli na miejsce, by przejąć zwierzęta i natychmiast udzielić im niezbędnej pomocy medycznej.
Sprawa wywołuje ogromne oburzenie społeczne i stawia trudne pytania o skuteczność działania lokalnych samorządów oraz inspekcji weterynaryjnych w sytuacjach zagrożenia życia zwierząt. Inspektorat zapowiada dalsze kroki prawne, by pociągnąć do odpowiedzialności osoby winne znęcania się nad zwierzętami, a także te, które wykazały się skandaliczną znieczulicą i zaniechaniem obowiązków.
Ludzie to skandal co w tym solcu się dzieje pod tymi rządami panie widzisz a nie grzmisz
Drodzy mieszkańcy moi mili moi kochani bo ja jestem […]
Lepiej wziąć sie za pracę a nie stosować mobbing Pani burmistrz na pracownikach na zwolnieniu lekarskim. Tylko powiadomić PIP
Właśnie widać jaka Pani kompetentna w zarządzaniu gmina po tym nagraniu, gdzie pomoc społeczna nikt sie nie zainteresował…
Nie pisz kłamstw bo tylko z tego jesteś znany.Osoba która tam mieszka unika pomocy i to co tam jest to akurat od kilku lat i nikomu nie przeszkadzało raptem pseudo pomocnicy zwierząt się obudzili
Czasem naprawdę lepiej milczeć. To taka cecha ludzi mądrych.
Czy tą sprawę pani burmistrz też zamiecie pod dywan… oj chyba się nie uda trzeba będzie uruchomić sztab znajomych prawników z Lublina za nasze pieniafze żeby d. wybronić
A lekarz powiatowy to co? A milicja ? Na jakiej podstawie stowarzyszenie wchodzi do budynku ? Przecież to włamanie osoba która tam mieszka nie była więc trzabyło ustalić jej miejsce poczekać na nią i dopiero wchodzić a nie włamywać się
Jeżeli informacje przedstawione przez DIOZ się potwierdzą, sprawa jest wstrząsająca i wymaga pełnego wyjaśnienia. Zwierzęta nie mogą konać z głodu, a sygnały o ich cierpieniu nie mogą być ignorowane.
Chciałabym wiedzieć, kiedy właściwe instytucje otrzymały informacje o sytuacji tych psów, jakie działania podjęto i dlaczego doszło do takiej sytuacji. Czy sprawa została dokładnie zbadana przez policję, prokuraturę i Inspekcję Weterynaryjną?
Mieszkańcy Solca nad Wisłą mają prawo oczekiwać jasnych odpowiedzi. Jeśli ktoś zaniedbał swoje obowiązki, powinien ponieść konsekwencje. Dobro zwierząt powinno być ważniejsze niż unikanie odpowiedzialności.
A może za tym stoi [[…] może głodził te pieski i teraz je podrzucił i złożył skargę…anonimową ?
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co dokładnie wydarzyło się w Solcu nad Wisłą. Czy wcześniej docierały sygnały o losie tych zwierząt? Kto został poinformowany i jakie działania podjęto? W tej sprawie potrzebne są konkretne odpowiedzi, a nie milczenie.
Gdzie jest sołtys i radny mieszka przy tej ulicy ,codziennie spaceruje z pieskiem i co nic nie widzał nic nie słyszał a tak wszystko wie i wszystkih by pouczał banda nieudaczników
Nie wystarczy teraz umyć ręce i udawać, że nic się nie stało. Trzeba ustalić, kto wiedział o sytuacji tych psów, kto miał obowiązek zareagować i czy wszystkie procedury zostały dochowane. Sprawa powinna zostać wyjaśniona do samego końca.
A gdzie komendant straży solecki
Powinien przywieźć scania te biedne zwierzatka na Sadkowice Pani Burmistrz
[…] to na kawce u pani Burmistrz a nie będzie woził piesków on ma co innego do roboty u pani Burmistrz
Burmistrz raczej nie może wejść na prywatną posesję , sprawa była zgłoszona odpowiedniemu organowi . Głupia sensacja . Proszę zająć się czymś innym . Jeden dostaje 5 lat za wypadek , 2 dalej chodzi niewinnych a wiadomo że obaj byli pijani . Człowiek zginął i tym się nie interesujecie . Psy ważniejsze od życia człowieka , gdzie sprawiedliwość
A dlaczego mamy zajmować się tylko jedną tragedią, a o drugiej milczeć? Można jednocześnie domagać się sprawiedliwości dla człowieka i wyjaśnienia losu cierpiących zwierząt. To nie jest konkurs na to, czyje cierpienie jest ważniejsze. Jeśli ktoś zginął, sprawa powinna zostać wyjaśniona. Jeśli zwierzęta były głodzone, to również trzeba ustalić, kto za to odpowiada. Jedno drugiego nie wyklucza.
Urząd Burmistrz Wójt może tylko wszcząść postępowanie administracyjne i tyle retsza należy do służb lekarza weterynarii policji itd.A ci hejterzy co gdzieś przeczytają nawet nie wiedzą co niech lepiej się nie osmieszają.