Samo wypełnienie formularza ogłoszenia może zająć kilka minut. Więcej czasu warto poświęcić na przygotowanie auta, zebranie informacji, zrobienie zdjęć i ustalenie rozsądnej ceny.
Jeszcze zanim zaczniemy dodawać ofertę, dobrze sprawdzić warunki wybranego serwisu. Informacja o darmowych ogłoszeniach nie musi oznaczać, że bezpłatna publikacja obejmuje również samochody.
Najpierw przygotuj dane samochodu
Najwygodniej mieć pod ręką dowód rejestracyjny i posiadaną dokumentację auta. Potrzebne będą marka, model, rok produkcji, paliwo, pojemność i moc silnika, skrzynia biegów oraz aktualny przebieg.
Dobrze sprawdzić również wersję wyposażenia i przygotować numer VIN, jeśli chcemy go udostępnić w ofercie. Osobno można spisać najważniejsze informacje z historii samochodu: ostatni większy serwis, wymianę rozrządu, istotne naprawy oraz rzeczy, które wymagają zrobienia.
Jak ustalić cenę auta?
Najlepiej zacząć od podobnych ofert. Nie wystarczy jednak wpisać nazwy modelu. Trzeba uwzględnić generację, rocznik, silnik, paliwo, przebieg, wyposażenie i stan samochodu.
Pomocne mogą być także zbiorcze dane o cenach samochodów. Trzeba tylko pamiętać o różnicy między ceną ofertową a transakcyjną. Samochód wystawiony za 50 tys. zł nie musi zostać za tyle sprzedany. Zestawienia cenowe pomagają określić przedział rynkowy, ale nie zastępują oceny konkretnego egzemplarza.
Zdjęcia zrób przed rozpoczęciem publikacji
Najlepiej od razu przygotować cały zestaw. Samochód powinien być czysty, a zdjęcia wykonane w dzień. Fotografie nocne, mocne filtry czy ciasny parking utrudniają ocenę auta.
Warto pokazać samochód ze wszystkich stron, wnętrze, deskę rozdzielczą, fotele, bagażnik i koła. Jeśli auto ma widoczną rysę, wgniecenie albo inne uszkodzenie, lepiej pokazać je na zdjęciu. Kupujący i tak zobaczy je podczas oględzin.
Jak napisać opis, który coś mówi o samochodzie?
Opis powinien uzupełniać dane z formularza, a nie przepisywać je po raz drugi. Można krótko przedstawić historię auta, sposób użytkowania, wykonane naprawy i aktualny stan techniczny.
Przydatne są informacje o ostatnim serwisie olejowym, stanie opon, wymianie rozrządu, sprzęgła czy innych kosztowniejszych elementów. Jeżeli samochód wymaga naprawy, dobrze napisać o tym wprost. Kupujący może wtedy uwzględnić przyszły koszt, a sprzedający ogranicza liczbę niepotrzebnych oględzin.
Jak sprawdzić, czy wystawienie auta naprawdę nic nie kosztuje?
Nie warto opierać się wyłącznie na ogólnym haśle „darmowe ogłoszenia”. Bezpłatne wystawianie drobnych przedmiotów nie oznacza automatycznie takich samych zasad w motoryzacji.
Przed rozpoczęciem publikacji dobrze sprawdzić:
- czy samochód osobowy można wystawić za 0 zł,
- czy obowiązuje limit darmowych ofert,
- jak długo trwa emisja,
- ile zdjęć obejmuje podstawowa publikacja,
- czy wznowienie jest bezpłatne,
- które dodatki są płatne.
Dzięki temu wiadomo, jaki jest rzeczywisty koszt podstawowej publikacji.
Gdzie można wystawić samochód bez opłaty?
Na rynku działają zarówno portale pobierające opłatę za samo wystawienie auta, jak i serwisy pozwalające zacząć od bezpłatnej publikacji.
Osoby, które chcą najpierw sprawdzić zainteresowanie bez ponoszenia kosztu wystawienia, mogą wykorzystać ogłoszenia motoryzacyjne za darmo. Przykładem jest Sprzedawacz.pl, gdzie podstawowe ogłoszenie samochodu osobowego można dodać bez opłaty, a dodatkowe zdjęcia i formy zwiększenia widoczności są opcjonalne.
Nie oznacza to, że przy sprzedaży trzeba korzystać tylko z jednego portalu. Przy mniej popularnym modelu albo sprzedaży z mniejszej miejscowości dodatkowy kanał może pomóc dotrzeć do kupujących z dalszej okolicy.
Czy od razu promować ogłoszenie?
Najpierw dobrze zobaczyć, jak radzi sobie podstawowa oferta. Jeżeli ogłoszenie jest oglądane, ale nikt nie dzwoni, problemem może być cena, zdjęcie główne albo brak ważnej informacji. Samo zwiększenie zasięgu tego nie naprawi.
Jeśli cena jest zbliżona do rynku, zdjęcia są dobre, opis kompletny, a mimo to oferta ma niewiele wyświetleń, wtedy można pomyśleć o dodatkowym miejscu publikacji lub promocji.
Co przygotować przed oględzinami?
Gdy pojawi się zainteresowany, dobrze mieć pod ręką dokumenty samochodu, historię serwisową i faktury za większe naprawy, jeśli są dostępne. Kupujący może poprosić o VIN, wizytę w warsztacie albo jazdę próbną.
Zasady oględzin i jazdy najlepiej ustalić wcześniej, zamiast podejmować wszystkie decyzje dopiero na miejscu.
Telefon milczy? Najpierw sprawdź ofertę
Brak kontaktu przez kilka dni nie oznacza jeszcze, że trzeba usuwać ogłoszenie albo od razu kupować wyróżnienie. Najpierw ponownie porównaj cenę z podobnymi samochodami, a później sprawdź główne zdjęcie, parametry i opis.
Jeśli oferta wygląda dobrze, ale ma niewielki zasięg, dopiero wtedy warto dodać ją w kolejnym serwisie lub zwiększyć jej widoczność. Źle wycenionego auta nie naprawi wyróżnienie, a rozsądnie wycenionego samochodu nie ma sensu przeceniać tylko dlatego, że pierwszego dnia nikt nie zadzwonił.
Artykuł zewnętrzny
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis