Radni Kluby „Wszyscy Razem” z Gminy Ciepielów są przez Pana Burmistrza eliminowani z życia publicznego.
Ich oświadczenie:
Klub Radnych Rady Miejskiej w Ciepielowie „Wszyscy Razem”
Czyżby Pan Burmistrz rozpoczął już działania kampanijne? Przecina wstęgi i promuje na potęgę siebie i swoich stronników jak gdyby tylko ich zasługą były inwestycje w gminie czy imprezy integracyjne…
Pan Burmistrz wypiera wciąż ze swojej świadomości fakt, że pieniądze na te działania pochodzą z naszych wspólnych podatków i prawie połowę Rady Gminy stanowią radni wybrani przez mieszkańców, którzy czasami inaczej niż on widzą zarządzanie gminą i działania na rzecz wspólnoty. Inaczej niż on postrzegają promocję gminy i inaczej rozumieją współpracę dla dobra wspólnego.
Czy można zarządzać przez eliminację prawie połowy wyborców gminy, czyli totalne pomijanie pracy radnych z klubu Wszyscy Razem? Burmistrz robi to skutecznie i bezwstydnie.
Przykłady? Oto one…
Za nami otwarcie świetlicy w Świesielicach. Było gwarnie, kolorowo i ciekawie. Faktem jest, że impreza dla mieszkańców była z dużym rozmachem i pompą. Nowy radny Świesielic Łukasz Skrzek był postacią pierwszoplanową, eksponowaną i bardzo aktywną (oczywiście bezkrytycznie popiera Burmistrza). Wychwalano jego osiągnięcia dla wsi. Jakie konkretnie, nie powiedziano. Zapomniano też powiedzieć, że ten radny działa dopiero od roku i jest to jego pierwsza kadencja, a inwestycje o których była mowa, powstawały przez lata.
To efekt decyzji radnych poprzednich kadencji – ale o tym nie powiedziano.
Było przecięcie wstęgi przed świetlicą i tę rolę dla fotografa dobrze wypełnił młody radny.
W czasie imprezy dziękowano wielu osobom, tylko że pominięto jedną bardzo istotną osobę – Jadwigę Dudek, byłą radną Świesielic poprzednich kadencji. Osobę, która przez lata jednoczyła lokalną społeczność, wspierała każdą cenną inicjatywę mieszkańców, poświęcała swój czas i zaangażowanie, służyła pomocą, była motorem działań Koła Gospodyń Wiejskich Świesielice.
Jako zwykli ludzie, społecznicy doznaliśmy zawodu – zabrakło przyzwoitości, żeby za te lata pracy powiedzieć Jagodzie zwykłe DZIĘKUJEMY. Przykre, ale… Ponieważ nie każdą inicjatywę Wójta (wówczas) popierała, znając jego małostkowość – nie byliśmy zdziwieni…
Dla porównania: Podczas nadania szkole w Bąkowej imienia Władysława Owczarka ps. „Bula” na środek sali zaproszono byłych radnych minionej kadencji, którzy nie weszli do obecnej Rady. Wręczono im podziękowania za „wkład” pracy na rzecz szkoły.
Można zachować się przyzwoicie? Można, ale nie zawsze.
Na początku wakacji odbyło się powitanie lata w Bąkowej, a przed nami podobne spotkanie w Bielanach. Dobrze, że w tym roku znalazły się pieniądze dla mieszkańców całej gminy na organizację spotkań o różnym charakterze, by mogli choć trochę się odstresować, pobyć i pogadać na luzie z sąsiadami, zabawić się…
Jak dobrze wiemy, wcześniej nie było pieniędzy na tego typu inicjatywy. To akurat wymierna korzyść dla mieszkańców, bo buduje dobre relacje, wspólnotę.
I trzeba to kontynuować.
Za pomocą lokalnych środków przekazu (FB) kreuje się jednostronny obraz rzeczywistości – Burmistrz w roli głównej plus akolici jako uzupełnienie. Zerknijcie na zdjęcia z otwarcia ambulatoryjnej fizjoterapii komercyjnej w Pcinie. Odnajdziecie Burmistrza oraz z jego nadania przewodniczących komisji w Radzie Gminy. Nie zobaczycie na zdjęciach ANI JEDNEGO RADNEGO z klubu Wszyscy Razem. Burmistrz nie zadał sobie nawet trudu, by kogoś z naszego klubu zaprosić. W efekcie zabrakło radnych będących w opozycji, byli za to ci, którzy będąc przy władzy sami na siebie głosowali i przyznali sobie wzajemnie stanowiska przewodniczących komisji. I za to mają profity…
Jaki efekt Burmistrz założył? Na pewno fotorelacje w biuletynie „Nasza Gmina” z otwarcia świetlicy w Świesielicach, imprezy w Bąkowej, otwarcia ambulatoryjnej fizjoterapii komercyjnej w Pcinie… Na zdjęciach będzie widoczny ON, mniej istotne jest samo wydarzenie. To będą JEGO wielkie dokonania. Zapomni tylko dodać, że finansowanie płynie z naszych wspólnych podatków, a nie z jego prywatnej kieszeni. A przecież biuletyn w swym założeniu miał być informatorem dla mieszkańców o gminie i zmianach w niej zachodzących. Nie powinien być tubą propagandową Burmistrza.
Czy to początek prekampanii..?
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis