Solec nad Wisłą występuje z Unii Europejskiej



W ostatnich dniach w Solcu nad Wisłą doszło do wydarzenia, które odbiło się szerokim echem w lokalnej społeczności. Burmistrzyni Małgorzata Szymańska zdecydowała o zmianie flag. Dotychczas powiewająca tam flaga Unii Europejskiej została zdjęta, a na jej miejscu zawisła nowa flaga Solca nad Wisłą.

Nowy symbol lokalny został oficjalnie przyjęty przez samorząd i od tej pory reprezentuje gminę podczas uroczystości oraz na budynkach publicznych.

Decyzja burmistrzyni spotkała się z różnymi reakcjami mieszkańców. Część społeczności uznała to za wyraz podkreślenia lokalnej tożsamości i dumy z wielowiekowej historii Solca, który w 2025 roku świętuje jubileusz 700-lecia.

Inni wyrażali zaniepokojenie, zwracając uwagę na znaczenie obecności symboli europejskich w przestrzeni publicznej. Sama burmistrzyni podkreślała, że zmiana flagi jest elementem obchodów jubileuszowych oraz wyrazem szacunku dla tradycji i samorządności miasta.

(Serio?)

 Nowa flaga, zaprojektowana zgodnie z uchwałą rady miejskiej, nawiązuje do historii i herbu miasta, a jej wprowadzenie wpisuje się w szerszy program obchodów jubileuszowych.

Zmiana flagi nie oznacza rezygnacji z wartości europejskich ani współpracy z partnerami zagranicznymi. Władze Solca nad Wisłą zapewniają, że gmina nadal będzie korzystać z funduszy unijnych i realizować projekty współfinansowane przez Unię Europejską. Podkreślają także, że nowa flaga ma przede wszystkim integrować mieszkańców wokół wspólnego dziedzictwa i tradycji.

 Solec nad Wisłą, poprzez przyjęcie własnej flagi i jej wyeksponowanie, chce podkreślić swoją odrębność, historię oraz wkład w rozwój regionu mazowieckiego.

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




19 Komentarzy

  1. 700 lat Solca i zamiast działać — zdejmują flagę UE, która dawała kasę i wsparcie. Lepiej powiesić nową, „lokalną”, bo przecież symbol ważniejszy niż drogi, inwestycje czy realne problemy. Show zamiast pracy — klasa sama w sobie.

    • A kiedy UE dawała kasę? Do budżetu UE Polska wplaciła 30 mld euro za co otrzymała 4 mld euro bezzwrotnej dotacji. Resztę otrzymanej kasy będiemy spłacać pokoleniowo wraz z odsetkami.

      • Proszę nie siać dezinformacji:
        245,5 mld euro to łączna kwota, jaką Polska otrzymała od Unii Europejskiej od 1 maja 2004 r. do końca grudnia 2023 r. – wynika z danych MF zawartych w pozycji „20 lat Polski w Unii Europejskiej”. W tym samym czasie do Wspólnoty Polska odprowadziła 83,7 mld euro w ramach składki członkowskiej, co daje łączny bilans zysków-strat z obecności w UE na poziomie 161,6 mld euro.

    • wiesz dlaczego jest 12? i dlaczego nie zmieniają flagi po kolejnych akcesjach?trochę wiedzy mię zaszkodzi

      • Dobrze będzie Kasiu jak oświecisz tych malkontentów którym zawsze i wszystko się nie podoba, a sami zrobią lepiej nic a nic nierobiąc, tylko brać bo im się należy 🤔

  2. Wygląda na to, że aby być dobrym gospodarzem, nie wystarczy mieć tytuł na pieczątce czy tabliczce na drzwiach gabinetu. Może też nie wystarczyć wykazanie się umiejętnością własnoręcznego dojenia zwierząt parzystokopytnych — albo się to ma, albo się tego nie ma. Ta pani nie miała, nie ma i nie będzie mieć, a zegar tyka. Porządek to nie tylko zamiatanie grzywką.

    • Zacofanie boi się kobiety u władzy, ale czasy się zmieniają bo gmina ma dosyć męskich egoistycznych rządów. To że kobieta wykształcona umie doić krowy to szacun.

  3. Unia niczego nie daje za darmo. Żeby dostać, najpierw do unijnej kasy trzeba dołożyć. Płacimy i to nie mało, więc błędnym jest rozumowanie, że Unia nas sponsoruje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.