Nie wybaczam – wiersz



Podobno Bóg wybacza każdemu,
tak przynajmniej mówią ci, którzy wiedzą lepiej.
Ja jakoś jemu nie umiem.

Może to kwestia proporcji,
on ma wieczność na przemyślenia,
ja tylko kilka dekad pełnych pomyłek.
Może to kwestia perspektywy,
on patrzy z góry na całość,
ja tylko z dołu na fragmenty.

Przebaczenie, mówią filozofowie,
to dar, którym obdarzamy siebie i innych.
Ale co z darem dla tego, który wszystko już ma?
Który stworzył świat pod jedną lampą w dzień
i miliardami w nocy?

On podobno przebacza bezwarunkowo,
a ja stawiam warunki niemożliwe do spełnienia.
On wybacza mi moją niezdolność wybaczania jemu,
a ja nie wybaczam mu tego co robi.

Przebaczenie to uwolnienie podmiotu od jego czynu.
Ale jak uwolnić tego, który jest wolnością samą?
Jak przebaczyć temu, który wymyślił przebaczenie?

Nie wybaczam,
że stworzył świat, w którym przebaczenie
jest konieczne.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.