Awans Adrianny Borek i Alberta Kosińskiego do finału 16. edycji „Tańca z Gwiazdami”



W półfinale 16. edycji „Tańca z Gwiazdami” Adrianna Borek i Albert Kosiński zapewnili sobie miejsce w wielkim finale, pokonując w dogrywce Tomasza Wolnego i Darię Sytę. Ich występy, ocenione przez jury na łącznie 66 punktów, połączyły techniczną precyzję z emocjonalnym zaangażowaniem, co ostatecznie przekonało jurorów do przyznania im awansu. Finałowa rozgrywka, zaplanowana na 11 maja 2025 roku, postawi przed nimi ostatnie wyzwanie w rywalizacji o Kryształową Kulę, którą będą dzielić z Filipem Gurłaczem i Agnieszką Kaczorowską oraz Marią Jeleniewską i Jackiem Jeschke.

Foxtrot: elegancja w rytmie klasycznego stylu

W pierwszej części półfinału Adrianna i Albert zaprezentowali foxtrota, taniec wymagający płynności, kontroli przestrzeni i synchronizacji. Ich choreografia, oparta na utworze o nostalgicznym charakterze, została doceniona za elegancję i styl. Jurorzy zwrócili uwagę na dynamiczne zmiany tempa oraz precyzyjne prowadzenie partnerki przez Alberta, który wykorzystał swoje doświadczenie w tańcach standardowych. Mimo drobnych usterek technicznych, takich aspektów jak niepełne wyprostowanie nóg w figurach obrotowych, para zdobyła 35 punktów. Ewa Kasprzyk podkreśliła: „To był taniec, który opowiadał historię – każdy gest miał znaczenie”.

Solowa samba Adrianny: wyzwanie indywidualności

Drugim elementem półfinału były tańce solowe, nowość wprowadzona w tej edycji. Adrianna Borek zmierzyła się z sambą, wybierając dynamiczny układ pełen izolacji bioder, pulsacji i rotacji. Jej występ, trwający 45 sekund, został oceniony na 31 punktów. Jurorzy docenili odwagę w podejściu do trudnego stylu, choć wskazali na potrzebę większej swobody w interpretacji rytmu. Rafał Maserak zauważył: „Widać, jak bardzo Adrianna walczyła z własnymi ograniczeniami – to właśnie czyni ten występ autentycznym”. Albert Kosiński, obserwujący partnerkę z boku, skupił się na dopracowaniu detali, co przełożyło się na spójność ich wspólnych przygotowań.

Dogrywka: presja czasu i decydujący głos jury

Po zsumowaniu punktów za oba tańce para znalazła się na trzecim miejscu z wynikiem 66 punktów, ustępując Filipowi Gurłaczowi i Agnieszce Kaczorowskiej (80 punktów) oraz Marii Jeleniewskiej i Jackowi Jeschke (78 punktów). Zgodnie z regulaminem, Adrianna i Albert wraz z Tomaszem Wolnym i Darią Sytą (65 punktów) przystąpili do dogrywki. W tej rundzie obie pary wykonały cha-chę do utworu „Katchi” grupy Ofenbach, a jurorzy oceniali je pod kątem kreatywności, reakcji na presję oraz poprawy wcześniejszych błędów.

Głosowanie przebiegło następująco:

  • Rafał Maserak i Tomasz Wygoda opowiedzieli się za Adrianną i Albertem, podkreślając ich postęp techniczny i większą spójność w interpretacji muzyki.

  • Ewa Kasprzyk wyraziła preferencję dla Tomasza i Darii, doceniając ich „urok i zaangażowanie”.

  • Iwona Pavlović dołączyła do zwolenników Adrianny i Alberta, kończąc starcie wynikiem 3:1.

Tym samym para Borek-Kosiński zapewniła sobie awans, podczas gdy Tomasz Wolny i Daria Syta pożegnali się z programem.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.