Wpis Karola Wójcickiego – popularyzatora nauki i astronomii prowadzącego profil Z głową w gwiazdach
TO NIE SĄ ĆWICZENIA – ALERT ZORZOWY!
Mamy to! Zorza polarna nad CAŁĄ Polską prawie gwarantowana!
Jeśli jeszcze siedzicie w domu i się zastanawiacie, czy warto ruszyć się za miasto – to przestańcie się zastanawiać i po prostu JEDŹCIE! Bo tak dobrych warunków do obserwacji zorzy polarnej nie mieliśmy od kilku miesięcy!
Już od wczoraj wieczorem trwa silna burza geomagnetyczna G3, a w ostatnich godzinach parametry wskazują, że może przejść w burzę G4! To oznacza realną możliwość obserwacji zorzy z praktycznie każdego zakątka naszego kraju – od Suwałk po Bieszczady, od Bałtyku po Śląsk. Serio!Parametr Bz od kilku godzin jest płaski jak stół – i trzyma się ujemnych wartości na poziomie -15 do -20 nT. Jeśli nic się nie zmieni, zorza będzie widoczna gołym okiem. Nie tylko jako delikatna poświata, ale jako pełnoprawne zjawisko z kolorem (najpewniej czerwień i może trochę zieleni) i strukturą – i to całkiem wysoko nad horyzontem.
Księżyc (faza 88%) wschodzi dopiero po północy (dziś o 00:08) i będzie przeszkadzał tylko nieco – bo do północy mamy praktycznie idealne, ciemne niebo.
Jak obserwować zorzę?
– Jedźcie z dala od świateł miasta – im ciemniej, tym lepiej.– Najlepiej pojechać na północ od miasta, żeby widok północnego horyzontu nie był zasłonięty smogiem świetlnym.– Zorza może być widoczna na wysokości nawet kilkudziesięciu stopni nad horyzontem, więc nie musicie mieć widoku aż do samego gruntu – ale dobrze, żeby na północy nie było wielkiego bloku, latarni, czy centrum handlowego.– Czasem wygląda jak mleczna chmura, która nie porusza się jak inne – ale często ma też czerwonawy odcień, pionowe struktury i subtelne pulsowanie.– Dla gołego oka będzie wyraźniejsza, gdy już dobrze przyzwyczaicie się do ciemności – nie wpatrujcie się w telefon!A jeśli chcecie ją sfotografować:
– użyjcie aparatu z trybem manualnym lub półautomatycznym A,– ustawcie najniższą możliwą wartość przesłony (np. f/2.,
– czas naświetlania od 4 do 15 sekund, w zależności od jasności zorzy,– ISO od 800 do 3200 (w miarę możliwości aparatu),– STATYW obowiązkowy!– nie używajcie lampy błyskowej, ani automatycznego balansu bieli – użyjcie balansu na światło dzienneW Warszawie astronomiczna noc zaczyna się dziś o 21:48 i trwa do 3:21 – to 5,5 godziny realnych szans na spektakl! A najlepszy moment? Między 22:00 a północą – to wtedy niebo jest najciemniejsze, a zorza najłatwiejsza do uchwycenia. Wierzę jednak, że wypatrzymy ją już o zmierzchu.Gdzie zgłaszać obserwacje i wysyłać zdjęcia?
Wrzucajcie na naszą grupę Ludzie z głową w gwiazdach
Jeśli chociaż raz pomyśleliście: „Fajnie byłoby kiedyś zobaczyć zorzę nad Polską” – to… dziś jest ten dzień. Nie jutro. Nie za tydzień. DZIŚ!
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis