„Rozmowa” starostów na sesji. Dobrze, że się nie pobili…



Czas czytania: 6 min.

Na ostatniej sesji Rady Powiatu Lipskiego doszło do wymiany zdań między obecnym starostą a poprzednim a dokładniej między Panami Ochyńskim a Śmieciuchem.

Poszło o PKS Ostrowiec i wnioski o dotacje.

Oceńcie sami, kto ma rację.

Transkrypcja automatyczna. Zawiera błędy stylistyczne i może zawierać błędy transkrypcji.

Radny Sławomir Śmieciuch:

Dziękuję Panie przewodniczący. I nie dlatego, że tradycji ma się stać zadość, żebym brał, zabierał yy głos w dyskusji, natomiast tylko dlatego, że padło pewne formułowanie z ust pana starosty na komisji. Pan starosta kiwając głową pewnie, że wie, o które sformułowanie chodzi, bo padło sformułowanie w stosunku do tego, że ówczesny starosta wyraził zgodę na obniżenie kwoty umowy naszego przedsiębiorstwa z PKS Ostrowiec w wyniku czego no dzisiaj głosowaliśmy i dyskutowaliśmy.

Mamy zmniejszoną kwotę dochodu o 700000. Powiem tak, panie starosto, bo oczywiście tam nie padło moje imię i nazwisko, ale ówczesny starosta, no to trzeba. Szanujemy swoją inteligencję. To jest sukces powiatu i PKS Ostrowiec, że te ile milionów i możemy dyskutować lepiej lub gorzej zostało zagospodarowanych na przewozy autobusowe.

Ludzie z tego korzystają, część ludzi musi się przyzwyczaić do tego, że takie przewozy są inni będą krytykować, że. Że że. Że są to marnotrawione pieniądze,




Niemniej jest to sukces. A każdy sukces tak naprawdę wymaga ciszy i spokoju, więc ja nic więcej na ten temat nie powiem.

Natomiast nie zgadzam się z zarzutami, bo powiedziałbym albo zadał pytanie, czy są jakiekolwiek dowody na to, że wyraziłem zgodę na obniżenie tego.

Starosta Jakub Ochyński:

Ja przy rozmowach nie byłem, taką informację przekazał mi pan prezes tyle i tylko tyle panie, panie radny.

Radny Sławomir Śmieciuch:

Dziękuję. Więc nigdy takiej takiego słowa nie wyraziłem ani takiego stanowiska, że obniżam nie ja dyskutowałem na ten temat to po pierwszea po drugie muszę się odnieść też do poprzedniej sesji dwudziestego ósmego. Lutego. Na której dyskutowaliśmy obaj taż.

Niestety albo stety. Zadałem panu pytania, na które uzyskałem po prostu odpowiedzi. Wtedy też powiem powątpiewał pan starosta co do źródeł moich informacji i wiedzy na pewne tematy, które uzyskałem.

Natomiast dzisiejszym źródłem jest sam pan starosta, bo zwróciłem się do starostwa na piśmie z udzieleniem informacji. I taką informację uzyskałem tylko, że. Jest pewna rozbieżność w tym, co pan starosta skierował do mnie i w piśmie, które też ja dostałem.




Po pierwsze. Powiedział pan, że i tu “uzupełnienie. Przypomnę o wniosku, o którym dzisiaj też pan Jędraszek mówił na yy zabytki na schronisko w solcu nad Wisłą, że uzupełnienie polegało na uwiarygodnienie  kosztów wniosek został złożony i uzupełniony to uspokajam, to są pana starosty słowa. I to było 28 lutego.

Krótko mówiąc w piśmie, które dostałem od pana, 3 marca wysłano do mazowieckiego Wojewódzkiego konserwatora zabytków w Radomiu poprawiony kosztorys inwestorski 28, a trzeci różnica 5 dni. To niewiele. Natomiast nie chciałbym powiedzieć, że łapmy się za słowa tylko już wielokrotnie. Zarzucano mi tu kłamstwo, potem przeprasza rano. Bądźmy precyzyjni. Bądźmy precyzyjni, nic by się nie stało, że. Zyska na informacja ode mnie, wyślemy, poprawimy, będzie ok. Tylko tyle. I aż tyle.

Starosta Jakub Ochyński:

To jeżeli dziękuję bardzo proszę bardzo państwa, jak mamy być precyzyjni, to luty miał 28 dni także od dwudziestego ósmego do trzeciego. To jest 3 dni 2 to jest pierwsza uwaga, może trochę złośliwa, no ale jak już się wymieniamy takimi przyjemnościami, to wymieniamy się.

Powiem w ten sposób, ja ten wniosek poprawiony to podpisałem 24 lutego, panie radny a że nie przekazano mi informacji, a w to w pełni w dobrej wierze.




Mówiłem, byłem święcie przekonany, że ten wniosek jest złożony.

Co ciekawe, pracownik odpowiedzialny za składanie wniosku rozmawiał ze mną jeszcze po sesji. I mi nawet o tym nie powiedziała pani, że ten wniosek jest nie złożony.

Proszę sobie wyobrazić, że takie rzeczy też mają miejsce. No jaka była motywacja? Ciężko mi powiedzieć, nie będę w tej chwili tego oceniał i roztrząsał na forum publicznym, co chciałem jeszcze w tym zakresie powiedzieć.

Najważniejszym yy aspektem tej całej sprawy jest to, że ten wniosek został zaakceptowany i to uważam za najważniejszą część tego tematu. A tak jak mówię ta nieścisłość nieprecyzyjność czy de facto można powiedzieć. No powiedziałem, nie tak jak dokładnie było, ale tak jak mówię, powiedziałem to w pełni w dobrej wierze, bo ja w poniedziałek 24 lutego ten wniosek podpisywałem osobiście to tyle dziękuję.

Radny Sławomir Śmieciuch:

Spełnienie, panie przewodniczący jednym słowem, bo akurat myślę, że pan starosta nie wymaga adwokata w sobie pana przewodniczącego, natomiast ja też się strasznie cieszę, że dostajemy te pieniądze i przychodzą do nas.

Tylko po raz kolejny dzisiaj na komisji. Rzucona była teza, która z rzeczywistością i prawdą nie ma nic wspólnego. Bo jak załóżmy tak jak ja? Negocjowałem 3, myśmy negocjowali, no to 700000 więcej było, powiem nawet dalej. 2 miliony na szpital było dzisiaj 1000700 dostajemy gdzieś te 300000 też. Chodzi o to, że wszyscy się cieszymy z drobnych, większych, mniejszych sukcesów, bo co byśmy nie dyskutowali, czego byśmy tu nie robili? Przynosi tu dobro naszym mieszkańcom, a po to tu jesteśmy w końcu.

Starosta Jakub Ochyński:

jak mamy my się tak wymieniać to się powymieniamy te 2 miliony to było ile procent tej inwestycji, panie radny 20, prawda? 

Radny Sławomir Śmieciuch:

te 2 miliony przydzielone było z polskiego ładu. Te 2 miliony z zamiarem złożenia wniosku o zwiększenie dofinansowania i gdzieś tam ambitnie myśleliśmy, że 20 do 80 jak poprzednio. Wszelkie wnioski były finansowane. Uzyskamy takie wsparcie. Ja wiem, że się zmieniły rządy, że się zmieniły realia i tak dalej, no. To już nie moja wina.

Starosta Jakub Ochyński:

I jeszcze co dosłownie ostatnie zdanie, proszę pana właśnie tego, że że ja skłamałem, tak jak powiedziałem taką informację przekazał mi pan prezes. Tak jak powiedziałem, nie byłem przy rozmowach. Ja miałem pretensję do osoby podpisującej te te umowy 30 kwietnia 2024 roku. W ostatnich dniach pana urzędowania. Tak się zbiegło taki zbieg okoliczności, kolejny, że w tych dniach doszło do tak radykalnego obniżenia wartości tych umów. I rozumiem, że pan twierdzi, że dyrektor naszego Zarządu Dróg zrobił to bez pana akceptacji o k. Rozumiem. Może jednak…




Radny Sławomir Śmieciuch:

yy, nie, nie twierdzę tak . Yy wręcz odwrotnie. Szanowni Państwo, uważam pana dyrektora powiatowego Zarządu Dróg za osobę wysoko kompetentną, która i właściwą, która zajmuje to stanowisko i świetnie dba o interes powiatu. Nie tylko w przypadku umów z pks em Ostrowiec, ale wszelkich umów i projektów zgłaszanych do rządu do marszałka i współpracy z poszczególnymi gminami. Ja tylko chciałem powiedzieć. I nie użyłem też słowa kłamst. Tutaj tylko, że jeżeli mówimy. I zarzucamy komuś w domyśle coś to też łatwo możemy sami zgubi.

To rzetelność wypowiedzianego słowa z dokumentami. Ja tylko chciałbym powiedzieć jeszcze jedno na koniec więcej nie będę mówił, czy jest w ogóle dowód na to, że ja wyraziłem zgodę, bo padło sformułowanie, że ja wyraziłem zgodę i teraz pan jest po negocjacjach z prezesem pks Ostrowiec wołodyjowskim. I pewnie proponuję, spotkajmy się we trójkę, bo i pan i ja dobrze wiemy, że są to trudne negocjacje i forma finansowania, albo rozliczania i doszukiwanie się teraz przez nową administrację różnych nieprawidłowości. Jest na takim wysokim stopniu, że możemy sami dyskutując tu publicznie. Zapewnić sobie kontrolę.

Nie powinienem tego powiedzieć, dlatego powiedziałem, że każda negocjacja wymaga ciszy i spokoju.

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




16 Komentarzy

  1. Widać, że starosta jest niekompetentny… Trochę mniej imprez, a więcej nauki przyniesie powiatowi więcej korzyści. Buta jest złym doradcą! Starosta pozbył się z urzędu kompetentnych pracowników, więc nie ma co się dziwić, że starostwo powoli dryfuje ku upadkowi.

  2. Powiat ma się dobrze. Zmiana była potrzebna o czym świadczy decyzja o aneksowaniu umowy z PKS w ostatnim dniu urzędowania byłych władz co naraziło powiat na zmniejszenie dochodów w ubiegłym roku i bieżącym. Może kierownik zarządu dróg niech publicznie oświadczy dlaczego to zrobił

  3. A co ma kierownik zarządu dróg do komunikacji autobusowej? Chyba, że chodzi o to, że autobusy jeżdżą po drogach powiatowych🙃

  4. Było słuchać. Autobusy parkują na placu powiatowego zarządu dróg i to dyrektor podpisywał umowę z PKS na dzierżawę. W ostatnim dniu urzędowania starego starosty. Przypadek ???

  5. Nie ma przypadków, odsłuchajcie jeszcze raz, przecież to pieniądze i zyski są dla PKS , nie dla starostwa. A inna kwestia, odsłuchajcie do końca i co się temu radnemu z Solca stało??? jaka zmiana stanowiska i frontu,ten radny pod niebiosa wychwala starostów, co się dzieje? co się zmieniło? czy coś się wydarzy o czym nie wiemy?

    • Mądrość wypowiedzi nie zależy od liczy wypowiedzianych słów,, po prostu,,a inteligencja nie idzie w parze z drogimi okularami i kolorami krawatów

  6. Etat za głosy, za głosy posady…
    Jest wice w rejonie dróg, bedzie pewnie nowa wice w szpitalu powoli powoli… wiemy za co JP poleciał. Nie załatwiał etatów. z cipielowa tez juz kilka osób zatrudnili i pewnie zaraz z solca zaczną zatrudniać… może dlatego

    • to może była wice po sukcesach w Stolicy przyjdzie do szpitala??? I pokaże te swoje mądrości Byłych Śmieciucha i Węgrzeckiej w rozdawaniu stołków nikt nie przebije .

  7. odsłuchajcie do końca przecież były starosta i obecny mówią że to oni negocjują z prezesem PKS. A co ma dzierżawa placu do organizowania przewozów. Nie bardzo rozumiem. Jak jest dzierżawa to są zyski nie byłoby dzierzawy nie byłoby zysków. Więc chyba dobrze że wynajmują ten plac. Brawo wy.

  8. Widzu zmień tablety, odsłuchaj jeszcze raz ze zrozumieniem i się wypowiadaj, a nie kompromituj się tego typu bohomazami.

  9. Na wymioty się zbiera jak patrzy się na te sesje. Nie robicie nic dla powiatu tylko się zrecie. Najgorszy zarząd od reformy. Ble

    • Jedyny sensowny komentarz. Pyskówki i udowadniania czyja prawda jest „najmojsza i najprawdziwsza„ nic nie wnoszą. Sesje to dno, muł i wodorosty! Oglądając człowiek się zastanawia, kto głosował na tych pożal się Boże – radnych. Nie ma konstruktywnych debat. Kultura wypowiedzi na poziomie, jakby całe to towarzystwo wykształciło się na nauczaniu zdalnym! Można się nie darzyć sympatią (państwo radni to nie są targowe przekupy – chociaż tak się zachowują), ale dla dobra całego Powiatu wypada pracować ponad podziałami. Tymczasem w żadnej sprawie nie potrafią się dogadać. Całe te sesyjne przedstawienia jak to mawia jeden z nich są „po prostu„ żałosne. Dokąd zmierzasz Powiecie Lipski???

  10. Jeśli dyrektor podpisał mniej korzystną umowę z PKS-m na dzierżawę gruntu, to PZDP mniej zarobi. W tym układzie starosta będzie musiał zwiększyć dotację, bo nie wystarczy kasy na wynagrodzenie dla nowego z-cę dyrektora🤣

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.