W czwartek, w Solcu nad Wisłą, odbyło się ostatnie pożegnanie Zofii Korzeń. Zmarła w wieku zaledwie 62 lat. Dwa lata wcześniej przeszła na emeryturę.
Zofia Korzeń przez wiele lat była związana z Zespołem Szkół w Solcu nad Wisłą. Znał ją praktycznie każdy pracownik i wychowanek szkoły.
Jako pracownik a potem szefowa szkolnej stołówki dbała o to, by młodzież, nauczyciele i wszyscy korzystający z posiłków mogli cieszyć się zdrowymi i smacznymi daniami.
Tak pożegnał ja Pan Dyrektor Marcin Węgłowski:
Wspomnienie…
Dzisiaj, 20 lutego 2025 r. przyszło nam pożegnać wieloletnią pracownicę naszej szkoły, byłą szefową kuchni Panią Zofię Korzeń.
Pasją Pani Zosi było gotowanie, żywienie młodzieży i wszystkich innych, którzy tego potrzebowali i chcieli.
Z pracą w naszej kuchni związana była przez kilka dziesięcioleci.
Przez ostatnich kilkanaście lat z wielkim powodzeniem szefowała jej, zaskarbiając sobie zasłużony szacunek swoich podwładnych, współpracownic i przełożonych.
W roku 2023 przeszła na jakże zasłużoną emeryturę, niestety zdecydowanie za krótko dane Jej było cieszyć się pogodnym życiem emerytki.
Jaka była Pani Zosia?
Powiedzieć, że była uosobieniem dobroci i życzliwości – to nie wystarczy.
Cicha, skromna, pracowita, zawsze skupiona na swojej pracy, pilnująca smaku i wyglądu potraw wychodzących z kuchni.
Doceniana przez uczniów stołujących się w szkole, przez współpracowników i dyrekcję szkoły.
Wielokrotnie miałem przyjemność zakosztować przygotowywanych przez Nią stołówkowych obiadów i zawsze były znakomite.
W pamięci pozostanie mi Jej dyskretny uśmiech, którym mnie obdarzała gdy dziękowałem Jej za pyszne posiłki, a gdy chwaliłem ich smak, widziałem radość w Jej oczach.
Nasza Pani Zosia – dobry, serdeczny człowiek, taką Ją zapamiętamy.
Rodzinie i bliskim Pani Zosi jeszcze raz składam szczere wyrazy współczucia.
Niech odpoczywa w pokoju!
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis