Nic
jest
a raczej nie jest
brzmi jak cisza
co osiada na ramionach
dudni między słowami
nic
ciężar głazu
co spada
choć nie było go w ręku
czy nic jest brakiem wszystkiego
czy wszystkim co nie istnieje
może nic to lusterko
w którym odbija się myśl
która nie zdążyła się narodzić
nic
przechodzimy obok niego
potrącamy je w pośpiechu
nie zauważając że było
nic
nie pyta
choć pytaniem jest
nic
nie trwa
choć czas mu sprzyja
nic
może było zawsze
zanim wymyślono wszystko
a może narodziło się z potrzeby
zamykania drzwi
drzwi do siebie
nic
biel pustej kartki
szmer słowa co znika w połowie
jest wszędzie
pomiędzy twoim krokiem a cieniem
między oddechem a milczeniem
gdy zamykasz oczy
nic patrzy
nie widzisz go
ono cię zna
kiwa głową w milczeniu
nic jest wszystkim
czego się boisz
czasem wszystkim
czego pragniesz
nic
spróbuj to unieść!
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis