Brakuje pieniędzy na wypłaty dla nauczycieli



Czas czytania: 4 min.

Na ostatniej sesji Rady Powiatu Pan starosta wspomniał o bardzo ważnym problemie z jakim na pewno przyjdzie  przyjdzie nam się zderzyć Radzie Powiatu.

 Transkrypcja automatyczna wypowiedzi Pana Starosty!

Niewątpliwie jest to edukacja czy oświata a ten rok, mam świadomość tego że jest wyjątkowy i ta ilość uczniów w ilościach absolwentów klas ósmych, którzy skończyli szkołę podstawową na terenie powiatu jest niewielka.

W przyszłym roku będzie lepiej ale generalnie tak czy inaczej z roku na rok ta sytuacja nie rokuje żadnej poprawy i przez 25 lat jak powiat istnieje tak naprawdę to no w pierwszych latach było całkiem dobrze nie było problemu z demografią z uczniami nawet był nadmiar. Uczniowie w wielu szkołach uczyli się na dwie zmiany.

Natomiast łatwo zauważyć, że już od 15 lat ten niż demograficzny który szczególnie występuje w małych miejscowościach, bo w dużych miastach to myślę że nie ma problemu, oni nawet nie wiedzą co to znaczy mieć za mało uczniów w szkołach ponadpodstawowych, natomiast w podobnych ośrodkach jak nasz niestety ale jest to ogromny problem i jeśli nie otrzymamy większość środków finansowych, a wiadomo że trudno tutaj oczekiwać zwiększenia subwencji oświatowej skoro spada nam liczba uczniów, a raczej chyba nic nie zanosi się na to żeby podwyższono tak jakby subwencja na jednego ucznia, także proszę państwa mówię to i zauważam poważne niebezpieczeństwo dla finansów powiatu.

Zawsze tak było, szczególnie w ostatnich chyba dwóch latach, jeśli dobrze pamiętam powiaty otrzymywały,  mówią tak, kolokwialnie taką kroplówkę która pomagała powiatom.

Jakieś tam głosy ze strony rządowej, że w tym roku jakaś tam pomoc może być ale czy tak się stanie po klęsce powodzi na ścianie zachodniej czy tak się stanie?

Czy rzeczywiście rząd będzie dysponował dodatkowymi pieniędzmi którymi będzie mógł wesprzeć samorządy i czy chodzi o świateł to naprawdę.

Jeśli coś takiego nic nie stanie się naprawdę, naprawdę będziemy mieli ogromne problemy w czwartym kwartale. Od kilku lat zawsze ten czwarty kwartał jest ciężki ale zawsze były jakieś tam środki rezerwy i jakoś tam wiązano koniec z końcem

Chcę powiedzieć , że niestety ale w tym budżecie tak naprawdę wolnych środków które mogłyby tutaj pozwolił które by nam pozwoliły domknąć ten rok taki w środku nie ma.

Brakuje kilka milionów złotych i naprawdę ten czwarty kwartał będzie arcytrudny no ale cóż musimy sobie jakoś radzić.

Ale jak wiemy nie możemy zadłużać się na na płace, tak a więc myślę, że powinniśmy proszę państwa, to zabrzmi może tak troszkę niepopularnie,  ale musimy zastanawiać się nad reformą systemu oświaty w powiecie.

Wiem że nauczyciele. jako słyszą a na pewno być może nas oglądają. nie boją się tego powiedzieć. bo musimy realnie patrzeć na to co z czym mamy do czynienia w tak małym powiecie 36 tysięcznym.

Tyle szkół ponadpodstawowych naprawdę na dalszą skalę jest, oczywiście biorąc pod uwagę ten już no ten mam na myśli proszę państwa, ten profil kształcenia, bo ja nie mówię o likwidacji czy zamykaniu szkół ale musimy zastanowić się nad tym jak przekształcić tę placówki.

Zresztą tak jak to zrobione chociażby w Szymanowie. Prawda? Była szkoła, została zagospodarowana, budynek jest, tętni życiem, są pracownicy.

O to chodzi również, że to są nasi mieszkańcy a więc miejsca pracy.

Jeśli proszę państwa nie przystąpimy do reorganizacji, do reformy systemu oświaty i nie będę mówił tutaj, bo to nie jest miejsce na to dzisiaj, by tego się trzeba przygotować i przede wszystkim jak to zrobić jak to przeprowadzić ale naprawdę będziemy mieli cały czas problem z dostępem do środków inwestycyjnych na najbliższą kadencję.

Także o tym naprawdę z dużym naciskiem mówię, wielokrotnie o tym mówiłem wcześniej ale zawsze te pieniądze jakieś tam się pojawiały.

Mówię wcześniej, w latach minionych i po demografii, znałem i jeszcze będąc z naczelnikiem wydziału edukacji, wiedziałem że w tej demografii w tych urodzeniach tutaj żadne cuda się nie zdarzą bo dzieci dużo się nie rodzą tylko poprzez szkoły podstawowe dopiero trafiają później do nas także jest niedobrze, staje się niebezpiecznie.

Chcąc inwestować, chcąc realizować inwestycje, będziemy musieli coś z tym zrobić czyli tak przeprofilować, tak przekształcić, tak zmienić, żeby żeby to zaprocentowało nam proszę państwa w systemie oświaty.

Jakiekolwiek zmiany to jest to proces długofalowy, to nie jest tak że dzisiaj podejmujemy decyzję a jutro już mamy efekt, to jest proces.

Jeżeli nawet byśmy doszli do wniosku, że w którymś miejscu powinna być inna szkoła czy inna placówka a o innej nazwie to musi być rozpoczęty proces wygaszania tego co jest i tworzenia tego nowego co ma być a więc to musi, to jest proces rozłożony na lata ale musimy się nad tym zderzyć, pochylić .

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.